Lip Explosion – usta pełne wdzięku

Pisałam Wam niedawno o jednym z innowacyjnych produktów Eveline Cosmetics jakim jest lakier do ust. Ciekawa jestem czy zainteresowała Was moja opinia? Jeśli tak to chciałabym Wam przedstawić coś zupełnie innego - tym razem dla tych z Was, których natura nie obdarzyła dużymi ustami, a które chciałyby nieco je powiększyć bez jakiejkolwiek ingerencji lekarza czy kosmetyczki.
Lip Explosion Volume czyli błyszczyk dzięki któremu usta stają się zdecydowanie wyraźniejsze i nieco bardziej uwydatnione.

Od producenta.
Opracowany we współpracy z technologami powiększający błyszczyk do ust VOLUME LIP EXPLOSION zapewnia efekt pełnych, wilgotnych i zmysłowych ust.
Zawiera mikrokapsułki z kwasem hialuronowym, które zatrzymują wilgoć wewnątrz skóry ust. Działając od środka wygładzają drobne zmarszczki i linie. Wyciąg z aloesu, olej kokosowy i rycyna przyspieszają regenerację skóry i poprawiają jej elastyczność. Przy regularnym stosowaniu doskonale pielęgnuje usta.
Uwaga! Lekkie uczucie mrowienia i chłodzenia jest gwarancją działania składników aktywnych, które natychmiast po aplikacji rozszerzają naczynka krwionośne i przyspieszają mikrokrążenie, dzięki czemu cząsteczki kwasu hialuronowego błyskawicznie wnikają do głębokich warstw skóry
a efekt pełnych i gładkich ust.
Lip Explon to

Lip Explosion to błyszczyk zamknięty w wygodnym, poręcznym opakowaniu. Lekka konsystencja i wygodny aplikator zakończony gąbeczką sprawiają, że nałożenie błyszczyka jest naprawdę proste. Lip Explosion ma bardzo przyjemny zapach - przypomina mi nieco gumę balonową. Zaraz po aplikacji odczuwa się na ustach efekt mrowienia i delikatnego jakby mentolowego chłodzenia.  Ale tak musi być - to właśnie daje nam gwarancję prawidłowego działania produktu. Jednoczesnie błyszczyk doskonale nawilza i pielęgnuje skórę ust, sprawia, że stają się miękkie i wyglądają zdrowo.
Muszę przyznać, żę Lip Explosion naprawdę działa. Po kilku minutach miałam wrażenie, że moje usta stały się pełniejsze, bardziej wyraźne, po prostu większe. Ja osobiście dziwnie się z tym czułam ale sam efekt bardzo mi się podobał. Błyszczyk zawiera w sobie połyskujące drobinki, które podkreślają efekt powiększonych ust.

Naprawdę polecam Lip Explosion. To co obiecuje na Eveline Cosmetics ma swoje odzwierciedlenie w działaniu błyszczyka:

  • zwiększa objętość ust
  • ujędrnienia,
  • maksymalnie wygładza
  • podkreślenia konturu,
  • wypełnienia ubytki powstałe z biegiem czasu.
Błyszczyk dostaniecie w drogeriach i w sklepie producenta. Koszt ok 12 zł

Oeparol – jedwab do ciała – ukojenie dla mojej skóry

Są dni kiedy moja skóra jest szczególnie wymagająca, pojawiają się podrażnienia, staje się przesuszona... Chyba żadna z nas nie lubi tego uczucia. Wolimy kiedy nasze ciało jest gładkie, skóra miękka, przyjemna w dotyku... Chciałabym przedstawić Wam produkt, który doskonale spełni oczekiwania - myślę, że każdej z nas. Przedstawiam Wam nawilżająco - wygładzający jedwab do ciała Oeparol Hydrosense.

Nawilżająco - wygładzający jedwab do ciała to balsam przeznaczony do pielęgnacji wrażliwej skóry ciała, ze skłonnością do przesuszania. Intensywnie nawilża skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRose - czyli połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka , bogatego w kwasy omega-6. Kwas hialuronowy w połączeniu z kwasami omega-6 odbudowuje barierę hydrolipidową skóry i  zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka.  Masło Shea regeneruje przesuszoną skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Dodatkowo proteiny z jedwabiu nadają skórze niezwykłą miękkość i aksamitność.

Balsam zamknięty jest w dużej 200ml, wygodnej w użyciu tubie. Ma lekką, delikatną konsystencję - nieco gęstszą od mleczka. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze, łatwo się wchłania. Nie pozostawia na niej ciężkiej, tłustej powłoki - dzięki czemu możemy też go zastosować nawet na kilka minut przed ubraniem bez obawy o plamy na odzieży. Już po kilku minutach po aplikacji widać efekty działania balsamu. Skóra staje się wygładzona, miękka, jedwabiście gładka. Znika uczucie ściągnięcia. Przy regularnym stosowaniu nawet przy dużym wysuszeniu skóry jedwab doskonale radzi sobie z problemem. Efekt nawilżenia skóry utrzymuje się długo, nie ma potrzeby aby co kilka godzin nanosić nową warstwę. Ja na swojej skórze zauważyłam też, że doskonale łagodzi podrażnienia, likwiduje zaczerwienienia skóry. Balsam jest bardzo wydajny, wystarczy naprawdę niewielka ilość aby skóra nabrała blasku.

Balsam ma przyjemny aczkolwiek bardzo delikatny zapach. Jest przebadany dermatologicznie, nie zawiera parabenów, jest hipoalergiczny. Jedwab dostaniecie w dobrych aptekach i sklepach zielarskich. Koszt to ok 16 zł - myślę, że w porównaniu z jakością i doskonałym działaniem cena nie jest wygórowana. Od dziś jest on jednym z moich ulubionych kosmetyków.

Multimasking Eveline Cosmetics – innowacja wśród maseczek do twarzy

Aby pięknie wyglądać nie wystarczy dobry makijaż, trzeba też odpowiednio pielęgnować skórę twarzy i okolic oczu. Kremy, mleczka, peelingi, maseczki - każda z nas zna to nie tylko z opowiadań. Każda z nas chociaż raz w życiu nakładała na twarz maseczkę - czy to oczyszczającą, czy nawilżającą....  A ja mam dzisiaj dla Was coś nowego - intensywnie nawilżający zabieg rozświetlający #MULTIMASKING od Eveline Cosmetics.

#Multimasking to najnowszy trend pielęgnacyjny inspirowany zabiegami z gabinetów kosmetycznych, który zyskał ogromną popularność na portalach społecznościowych. Polega na jednoczesnym nakładaniu różnych maseczek na różne partie twarzy.

Czoło, policzki, nos, podbródek – każdy obszar ma inne potrzeby. Dlatego idealny zabieg powinien być wielozadaniowy. Sięgnij po #Multimasking, a twoja skóra otrzyma dokładnie to, czego potrzebuje! - tak o tym innowacyjnym zabiegu pisze sam producent.
A czym jest właściwie #Multimasking?
#Multimasking to zabieg składający się z dwóch maseczek nakładanych na twarz jednocześnie, przeznaczony do skóry zmęczonej i pozbawionej energii.
Pierwsza maseczka to maseczka energetyzująca na skórę twarzy , zawierająca w swoim składzie m.in witaminę A, 24 karatowe złoto i kolagen. Maseczka błyskawicznie odświeża skórę i usuwa oznaki zmęczenia. Dzięki zawartości masła shea oraz olejków inca inchi i marula wygładza niedoskonałości, nadaje jedwabistą gładkość oraz rewitalizuje zmęczoną cerę. Przywraca jej naturalny blask , uelastycznia, widocznie poprawia koloryt.
Maseczkę nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, omijając okolice oczu.
Druga maseczka to przeciwzmarszczkowa maseczka dla skóry wokół oczu o bogatej, silnie skoncentorwanej formule wzbogaconej minerałami wód termalnych, bogatymi w sole mineralne i oligoelementy widocznie redukuje kurze łapki i zmarszczki wokół oczu. PhytoCellTec zapewnia długotrwały lifting , głęboko nawilża i wygładza skórę. Rozjaśnia cienie pod oczami , niweluje opuchnięcia i oznaki zmęczenia.
Maseczkę należy nałożyć na oczyszczoną skórę wokół oczu i pozostawić do wchłonięcia.
Po upływie 10 minut nadmiar maseczek należy wmasować lub zetrzeć wacikiem. Stosować 2 razy w tygodniu.
Moja opinia

 

Maseczkę nałożyłam zgodnie z zaleceniami producenta. Maseczka przeznaczona do skóry twarzy ma kremową konsystencję, łatwo rozprowadza się i dość szybko wchłania. Przeciwzmarszczkowa maseczka na okolice oczu ma lekką żelową postać, jest łatwa w aplikacji ale w ciągu 10 minut niewielka jej ilość wchłonęła się w głąb skóry.  Po aplikacji początkowo nic nie odczuwałam. Po 10 minutach usunęłam nadmiar maseczki wacikiem ale to co zobaczyłam na mojej twarzy nie wzbudziło we mnie zachwytu. Skóra twarzy była coraz bardziej zaczerwieniona i lekko piekła - tak chyba nie powinno być, dlatego osobom ze skłonnością do podrażnień radzę być ostrożnym. Zaczerwienienie minęło po ok 30 minutach. Wtedy dopiero mogłam zobaczyć prawdziwe efekty działania zabiegu.

Tak jak obiecuje producent skóra twarzy wyglądała na wypoczętą, była dobrze nawilżona - ten efekt jest dla mnie bardzo ważny bo często występują u mnie problemy z przesuszeniem skóry. Twarz wyglądała zdrowo i promiennie. Sińce pod oczami zostały lekko rozjaśnione, skóra wokół jakby bardziej napięta. Ale muszę przyznać, że być może 2 użycia na jakie starczyła mi aplikacja 5 ml opakowań obu maseczek to za mało aby uzyskać pożądane efekty. Ze względu na efekt podrażnienia jaki maseczka wywołała na mojej twarzy ja osobiście nie będę po nią sięgać.

Maseczki są dostępne w praktycznie każdej drogerii oraz w sklepie eveline. Koszt to ok 4 zł. Z serii Multimasking dostępne też są:

  • głęboko odżywczy zabieg przeciwzmarszczkowy
  • łagodząco-kojący zabieg redukujący zaczerwienienia

Oeparol Stimulance – piękno dla kobiet dojrzałych

Każda kobieta ma prawo czuć się piękna i wyjątkowa, bez względu na wiek, pochodzenie czy kolor skóry. Każda z nas chce też jak najdłużej cieszyć się zdrową skórą. Jednak z wiekiem jej sprężystość maleje, pojawiają się pierwsze zmarszczki, cera szarzeje. Firmy kosmetyczne postanowiły stawić czoło tym problemom i stworzyły szeroką gamę kosmetyków przeciwzmarszczkowych. Jeden z nich podarowałam mojej mamie aby i ona mogła poczuć się kimś wyjątkowym.

Oeparol Stimulance to krem przeciwzmarszczkowy przeznaczony do pielęgnacji cery dojrzałej po 40 roku życia, skłonnej do powstawania zmarszczek, utraty jędrności i elastyczności.
Krem bogaty jest w wartościowe składniki takie jak
  • kompleks Reti Oleum
  • Pro Retinol
  • Olej z wiesiołka
  • ekstrakt z safloru
Dzięki połączeniu Reti Oleum i oleju z wiesiołka , bogatego w kwasy omega-6, krem doskonale przywraca skórze jędrność, zwalcza oznaki starzenia. Pro Retinol pobudza odnowę komórkową , poprawia ukrwienie i dotlenienie skóry, a kwasy omega-6 wzmacniają barierę  lipidową i zapobiegają pojawianiu się zmarszczek. Ekstrakt z safloru przyspiesza regenerację skóry oraz stymuluje syntezę włókien kolagenu i elastyny. Krem został wzbogacony o kompleks witamin (wit. C, E, PP), które skutecznie chronią przed wpływem wolnych rodników i wyrównują koloryt skóry.
Sposób użycia. Krem Oeparol Stimulance jest kremem przeznaczonym na noc, dlatego należy go nakładać wieczorem na oczyszczoną i osuszoną skórę twarzy i szyi.

 

Krem Oeparol Stimulance ma bardzo przyjemną lekką konsystencję, nie zawiera parabenów więc jest praktycznie bezzapachowy. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, szybko się wchłania. Po aplikacji skóra staje się miękka w dotyku, delikatna i dobrze nawilżona a co ważne nie klei się.
Przy regularnym stosowaniu zmarszczki stopniowo spłycają się, cera staje się odżywiona, nabiera zdrowego kolorytu, twarz wygląda młodo i świeżo. Krem jest przebadany dermatologicznie - doskonale sprawdza się do wrażliwej skóry, nie powoduje podrażnień a nawet sam je łagodzi.
Ten kremowy skarb zamknięty jest w bardzo gustownym, małym pudełeczku w kształcie kuli. Kojarzy mi się ono z perłą - a przecież perła to piękno - i piękno gwarantuje Oeparol Stimulance.
Krem dostępny jest w aptekach i dobrych drogeriach. Opakowanie 50 ml to koszt ok. 23 zł.

 

Lakier do ust? tak Lip Lacquer long lasting od Eveline

"Umaluję usta żebyś lepiej je rozumiał" tak brzmi kilka słów zaczerpniętych z piosenki Sen Zu "Usta". Piękne usta to przecież marzenie każdej kobiety.... można powiedzieć, że są jedną z pierwszych rzeczy na jakie mężczyźni zwracają u nas uwagę. Zawsze staramy się aby były zadbane, dobrze nawilżone, wyglądały uwodzicielsko i ponętnie. W naszych kosmetyczkach można znaleźć szminki, pomadki, błyszczyki... A czy słyszałyście o lakierze do ust? Tak, tak.... dobrze mówię o lakierze... Firma Eveline Cosmetics stworzyła coś zupełnie nowego Lip Lacquer Long Lasting. I on właśnie trafił w moje ręce abym mogła go dla Was przetestować i podzielić się swoją opinią.

 

Informacje od producenta:

Błyszczące usta przez 6 godzin w jednym z sześciu supermodnych kolorów, bez konieczności poprawek! Innowacyjna formuła produktu sprawia, że usta pozostają nawilżone i gładkie przez cały dzień.Ultralekka, nieklejąca się konsystencja nada ustom koloru i intensywnego blasku, zaś wysokiej jakości aplikator gwarantuje precyzyjne rozprowadzenie kosmetyku.

Lip Lacquer to nic innego jak pomadka w płynnej postaci zamknięta w długim i bardzo kobiecym opakowaniu. Konsystencja pomadki nie jest ani za rzadka ani za gęsta - perfekcyjnie pokrywa usta nie spływając po nich. Dużym atutem jest też to, że nie pozostawia lepkiego uczucia. Bardzo pomocny przy precyzyjnym nakładaniu produktu na usta jest długi aplikator zakończony odpowiednio wyprofilowaną gąbeczką. Tuż po aplikacji usta stają się miękkie, nawilżone, pięknie połyskują - wyglądają po prostu uwodzicielsko. Lip Lacquer ma delikatny, subtelny bardzo przyjemny zapach, do kompletu brakuje mi w niej jakiegoś przyjemnego smaku.

 

Nie zgadzam się jednak z jedną rzeczą, którą obiecuje nam producent. Pomadka zdecydowanie nie utrzymuje się na ustach przez 6 godzin. Ja po dwóch godzinach nie miałam już  po niej śladu. Jednak jestem w stanie przymknąć oko na ten minus w zamian za efekt jakim mogę cieszyć się po jej użyciu. Moje usta bowiem wyglądają rewelacyjnie - nawet mój mąż zwrócił na to uwagę - a to chyba najlepsza rekomendacja.
Lip Lacquer dostępny jest w większości drogerii a także w internetowym sklepie Eveline Cosmetics. Koszt to ok 16 zł.

 

Ideal Cover – znalazłam swój ideał

Latem częściej borykamy się z nadmiernym wydzielaniem sebum a przez to nasz makijaż szybciej się rozmywa, wygląda nieładnie, traci swoją świeżość. Dziś chcę Wam przedstawić swoje ostatnie odkrycie, dzięki któremu moja twarz będzie wyglądała właśnie tak jak powinna.
A to wszystko dzięki nowemu podkładowi pod makijaż firmy Eveline Cosmetics IDEAL COVER

IDEAL COVER FULL HD to matująco-korygujący podkład, który wprost ekspresowo dopasowuje się do odcienia naszej skóry. Idealnie koryguje widoczne niedoskonałości. Nie musimy przejmować się już przebarwieniami, popękanymi naczynkami czy drobnymi krostkami. Kompleks mineralny Ultra-Matt 16h zawarty w podkładzie dodatkowo zmniejsza widoczność porów, wygładza cerę i sprawia, że makijaż jest praktycznie niewyczuwalny na twarzy.

 

 

Produkt zamknięty jest w małej szklanej buteleczce z dozownikiem - co zdecydowanie ułatwia szybką i czystą aplikację podkładu, bez potrzeby mocnego wyciskania i brudzenia tak jak to czasem bywa przy opakowaniach w formie tubki. Wystarczy nacisnąć pompkę na górze opakowania i gotowe.

 

Ciekawą rzeczą przy aplikacji podkładu jest to, że możemy stopniować ilość nakładanego produktu, w zależności od tego jaki efekt na twarzy chcemy uzyskać - im większa ilość tym twarz będzie bardziej zmatowiona i wygładzona. ALE UWAGA - radzę nie przesadzić aby nie uzyskać efektu maski. 

 

Ideal Cover ma lekką satynową konsystencję. Bardzo łatwo rozprowadzić go równomiernie na twarzy, nie pozostawia smug, szybko dopasowuje sie do skóry. Twarz wygląda naturalnie, świeżo, gładko i z czystym sumieniem mogę dodać, że ten efekt utrzymuje się naprawdę tak długo jak obiecuje to nam producent.
Dużą zaletą Ideal Cover Full HD jest to, że:
  • przebadano dermatologicznie
  • jest nieperfumowany
  • beztłuszczowy
  • zawiera filtr SPF 10 dzięki czemu chroni naszą twarz przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych
Ideal Cover stał się moim faworytem wśród podkładów. Testowałam go w czasie kiedy akurat miałam dużą rodzinną imprezę i zależało mi na tym aby wyglądać dobrze. Podkład przeszedł ten test wzorowo i już na stałe zagości w mojej kosmetyczce. Cena ok 25 zł.

 

Oeparol Sunnyday – skuteczna ochrona na słoneczne dni

Lato to czas kiedy szczególnie chronimy swoją skórę przed szkodliwym wpływem filtrów UV. Stosujemy olejki, mleczka, kremy, balsamy, które skutecznie nam w tym pomagają. Jednak czy nie zapominamy o jeszcze jednej części naszego ciała? Chodzi mi kochane o USTA - ponętne, uwodzicielskie, dla niejednej z nas atrybut naszej urody.
Firma Adamed stworzyła innowacyjną pomadkę ochronną, która skutecznie nie tylko chroni nasze usta przed działaniem promieni UV ale również pielęgnuje je i przywraca naturalną miękkość i delikatność.

 Oeparol Sunnyday to pomadka ochronna do ust z filtrami UVA i UVB o średniej sile ochrony - z faktorem 25.

Operaol Sunnyday zawiera wysokiej jakości naturalne składniki, w tym olej z nasion wiesiołka , zalecamy przy pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej, alergicznej.  Pomadka zabezpiecza usta oraz skutecznie je pielęgnuje dzięki zawartości kompleksu OleaSunProtect, unikalnymi połączeniu filtrów UVA/UVB i oleju z nasion wiesiołka.
Pomadka zapakowana jest oryginalnie w mały kartonik - daje on nam gwarancję, że nikt wcześniej nie używał ani nie dotykał jej przed nami. Ma formę wygodnego sztyftu. Wystarczy rozprowadzić ja na ustach aby odzyskały one naturalny, zdrowy wygląd. Po aplikacji na naszych ustach pozostaje warstwa ochronna, po kilku minutach mamy wrażenie, że stają się bardziej nawilżone, miękkie, znika uczucie spierzchnięcia a podrażnienia nie dają już o sobie znać.
 Pomadka skutecznie
  • chroni usta przed negatywnym wpływem promieniowania słonecznego
  • nawilża i optymalnie natłuszcza usta, zapobiegając ich przesuszeniu i pierzchnięciu
  • odżywia usta, przeciwdziała podrażnieniom i przyspiesza regenerację popękanego naskórka

 

Chyba nikomu nie muszę tłumaczyć jak należy ją aplikować, wie to każda z nas. Firmę Adamed  i produkty Oeparol znam nie od dziś. Pomadki ochronne towarzyszą mi każdej zimy, kiedy moje usta narażone są na mróz i zimno. Pomadka Sunnyday jest dla mnie jednak alternatywą na cieplejsze dni. Po dłuższym przebywaniu na słońcu usta już nie są przesuszone, podrażnione ani spękane. Pomadka ma bardzo delikatny zapach, na ustach nie pozostawia chemicznego smaku. Bardzo dużym plusem dla pomadki jest to, że działa ona już od pierwszego użycia, a dodatkowo utrzymuje się na ustach naprawdę długo. Nie musimy stosować jej przez dłuższy czas aby zauważyć efekty. Sztyft nie łamie się tak łatwo jak to bywa przy większości tego typu produktów. Jest dość zwarty jednak rozprowadzenie go na ustach nie sprawia najmniejszego problemu. Produkt jest przebadany dermatologicznie jest więc bezpieczny nawet dla alergików. Jak dla mnie pomadka jest po prostu świetna. Sztyft jest dostępny w większości aptek. Koszt to ok 6-8 zł (w zależności od miejsca zakupu).

 

Kolorowy zawrót głowy – czyli lakiery do paznokci Eveline MINIMAX

Nareszcie za oknem dopisuje słoneczna pogoda. Chciałoby się spędzać na słońcu całe dnie. Uwielbiam spacery pośród pełnych kwiatów łąk, uwielbiam te cudowne wiosenno-letnie barwy.
Kojarzą mi się z dzieciństwem, z bieganiem boso po trawie, ze zbieraniem polnych bukietów dla mamy. Wszędzie pełno kolorów.... Ale nie tylko przyroda mieni się kolorami. W naszych kosmetyczkach coraz częściej można znaleźć żywsze odcienie cieni, pomadek, lakierów do paznokci.
Dzięki Eveline Cosmetics miałam okazję przetestować zestaw cudownie kolorowych lakierów z serii mini MAX quick dry & long lasting

Lakier mieści się w małej 5 ml buteleczce - jak dla mnie to idealna pojemność - lakier można wykorzystać dość szybko, bez obawy, że zgęstnieje czy zaschnie. Przy takiej pojemności mogę też pozwolić sobie na większą paletę kolorów - mam pewność, że nic się nie zmarnuje.

Konsystencja lakieru jest na tyle gęsta, że nie spływa on podczas aplikacji po płytce paznokcia, szeroki pędzelek, który jest tu zdecydownie dużym plusem - ułatwia nałożenie lakieru.
Lakier bardzo dobrze kryje. Przy ciemniejszych kolorach w zupełności wystarcza jedna warstwa aby paznokcie wyglądały naprawdę świetnie (choć ja osobiście wolę zawsze nałożyć dla pewności dwie). Przy jaśniejszych odcieniach druga warstwa staje się koniecznością gdyż tworzą się lekkie smugi.
Chyba nie mogę powiedzieć nic złego na temat miniMax. Lakier pięknie wygląda na paznokciach, szybko schnie a do tego przeszedł u mnie prawdziwy test na wytrzymałość i nawet pomimo prac ogrodowych, zmywania bez rękawic - wytrzymał pełne 5 dni.... po tym czasie zaczęły się pojawiać lekkie odpryski. A do tego lakier jest naprawdę wart swojej ceny - buteleczka miniMax to koszt zaledwie ok 6zł.
Zakochałam się w tych kolorach. Żywe, intensywne barwy dodają mojej codzienności nieco szaleństwa i uśmiechu.

 

Olej z wiesiołka

Choć łatwo spotkać ją na łące lub przy drodze, roślina o drobnych, żółtych kwiatach może łatwo ujść naszej uwadze. Niepozorny wiesiołek to jednak źródło dobroczynnych kwasów tłuszczowych o wszechstronnym zastosowaniu.

Źródłem zalet oleju z wiesiołka jest jego skład, zdominowany przez nienasycone kwasy tłuszczowe, pełniące bardzo ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Aż 70 proc. z nich stanowi kwas linolowy, wykazujący między innymi działanie przeciwnowotworowe i antymiażdżycowe. Jest ceniony również za właściwości upiększające, dlatego znajdziemy go w wielu kosmetykach oraz suplementach diety nastawionych na poprawę stanu skóry.
Ze względu na właściwości lecznicze olej z wiesiołka znajduje zastosowanie w kosmetyce. Można go stosować bezpośrednio na skórę, gdyż doskonale wpływa na poprawę jej kondycji zdrowotnej. Występuje także w różnych kosmetykach pielęgnacyjnych, jak na przykład kremy, balsamy czy pomadki.
Olej wiesiołkowy i zawierające go preparaty kosmetyczne zaleca się w przypadku skóry wrażliwej, alergicznej, suchej i łuszczącej lub dojrzałej, którą znakomicie nawilża i odżywia, ale także dla skóry tłustej, gdyż znakomicie reguluje pracę gruczołów łojowych.

Stosuje się go również w celu poprawienia stanu włosów i paznokci. Dzięki swoim właściwościom odżywczym olej wiesiołkowy działa nie tylko leczniczo, lecz także odżywczo i przeciwstarzeniowo.

 

Kwas Hialuronowy

Kwas hialuronowy jest powszechnie nazywany "eliksirem młodości". Jest substancją, która naturalnie występuje w organizmie człowieka. Podstawową funkcją kwasu hialuronowego jest wiązanie wody. Codziennie około 30 procent kwasu hialuronowego, obecnego w naturalny sposób w organizmie, ulega rozpadowi, a jego miejsce zajmują nowe cząsteczki kwasu. Jednak wraz z wiekiem jego ilość stopniowo się zmniejsza, przez co dochodzi do degeneracji tkanek, w których się znajduje. Aby temu zapobiec coraz częściej produkuje się kosmetyki z kwasem hialuronowym
Zadaniem kwasu zawartego w kosmetykach jest dostarczenie do warstwy skóry brakującej części naturalnego kwasu. Kremy są polecane szczególnie osobom po ukończeniu 40 roku życia, bowiem właśnie w tym wieku skóra pozbyła się już prawie połowy naturalnych pokładów polisacharydu. Nie warto jednak zawsze patrzeć na liczby, każda skóra jest bowiem inna i potrzebuje indywidualnie dobranych składników.  Efektem działania kremów z kwasem jest uzyskanie dużo gładszego i delikatniejszego naskórka oraz uzyskania efektu zdecydowanie młodszej skóry.

Kwas hialuronowy jest dostępny m.in w aptekach, przeważnie w postaci żelu. Tutaj znajdziecie kilka rad jak go stosować.