Przelicznik miar kuchennych

Przymierzałam się do tego postu już jakiś czas. Odkąd pojawiły się na moim blogu przepisy starałam się podawać Wam dość dokładne proporcje składników. Jednak w domowych biblioteczkach, notesach czy przepiśnikach znajdujemy wiele przepisów, w których  ilość składników często podana jest w gramach lub mililitrach. Nie każdy ma w domu wagę kuchenną dlatego postanowiłam podać Wam standardowy przelicznik miar kuchennych. Mam nadzieję, że będzie dla Was pomocny 😉  przelicznik

1 szklanka ma pojemność 250 ml
1 filiżanka ma pojemność 150 ml
1 łyżka ma pojemność 15 ml
1 łyżeczka ma pojemność 5 ml

mąka pszenna
1 szklanka = 170 g
1 łyżka = 10 g
1 łyżeczka = 3 g

mąka gryczana
1 szklanka = 180 g
1 łyżka = 11 g
1 łyżeczka = 4 g


mąka ziemniaczana 
1 szklanka = 200 g
1 łyżka = 12 g
1 łyżeczka = 4 g

mąka ryżowa
1 szklanka = 190 g
1 filiżanka = 114 g
1 łyżka = 11 g
1 łyżeczka = 4 g

cukier 

1 szklanka = 240 g
1 łyżka = 14 g
1 łyżeczka = 5 g
 
cukier puder
1 szklanka = 170 g
1 łyżka = 12 g
1 łyżeczka = 4 g


mielone migdały
1 szklanka = 110 g
1 łyżka = 7 g
1 łyżeczka = 2 g

otręby owsiane
1 szklanka = 140g
1 łyżka = 8 g
1 łyżeczka = 3 g

Inne
1 g drożdży suszonych = 2 g drożdży świeżych
1 kostka masła = 200 g

Milky Way

Batoniki Milky Way znają i lubią chyba wszyscy - zwłaszcza dzieciaki. Ja sama bardzo lubię ten mleczny smak, delikatne wnętrze i pyszna mleczna czekolada. A znacie ciast Milky Way? Puszysty czekoladowy biszkopt, przełożony kremem z dodatkiem mleka w proszku, przełamany dżemem z czarnej porzeczki. Pychotka 🙂 Musicie spróbować. milky-way

Składniki:

Ciasto:

6 dużych jajek

1 szklanka cukru

5 łyżek mąki pszennej (u mnie szymanowska Polskie Młyny)

3 łyżki kakao (u mnie Wedel)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

cukier waniliowy

Masa:

1/2 szklanki mleka

1/2 szklanki cukru

2 cukry waniliowe

250 g masła lub margaryny (u mnie Kasia Ekstra Maślany Smak)

3 szklanki mleka w proszku

Dodatkowo:

1,5 słoiczka dżemu z czarnej porzeczki

Polewa:

125 g masła lub margaryny

1/2 szklanki cukru

3-4 łyżki kakao (u mnie Wedel)

5-6 łyżek mlekamilky-way-1

Jajka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dalej miksując dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i kakao. Formę o wymiarach 25x36 cm wykładamy papierem do pieczenia (również boki). Wylewamy ciasto. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°, pieczemy ok 35-40 minut (do suchego patyczka). Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. milky-way-2

Mleko zagotowujemy z cukrem i cukrem waniliowym. Pozostawiamy do wystudzenia.

Masło ucieramy na puch, dodajemy na przemian mleko w proszku i wystudzone mleko z cukrami.

Wystudzony biszkopt przekrajamy na pół. Jedną część smarujemy równomiernie dżemem, wykładamy masę i przykrywamy drugim biszkoptem.

W rondelku roztapiamy masło z cukrem, cały czas mieszając dodajemy kakao i mleko. Mieszamy aż masa będzie gładka. UWAGA!!! Jeśli od masy będzie nam się oddzielał tłuszcz dodajemy więcej mleka i mieszamy aż masa uzyska jednolitą konsystencję.

Gotową polewą polewamy wierzch ciasta. milky-way-4

 

Smacznego!!! 🙂

Wafle z pianką i galaretką

Przepis prosty i szybki a deser idealny dla dużych i małych.

 

WAFLE Z PIANKĄ I GALARETKĄ

wafle (2)Składniki:

2 duże wafle tortowe

3 różne galaretki (u mnie brzoskwiniowa, cytrynowa i truskawkowa)

500 ml śmietanki 30%

Przygotować dużą formę do pieczenia. Dociąć wafle tak aby mieściły się w blaszce. Blaszkę wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Ułożyć pierwszy wafel.

Brzoskwiniową galaretkę rozpuścić w 3/4 szklanki wody. Pozostawić do ostygnięcia. 250ml śmietanki ubić na sztywno, pod koniec dodać zimną galaretkę. Zmiksować. Wylać na wafel, wstawić do lodówki aż masa stężeje.

wafle (1)

Truskawkową galaretkę rozpuścić zgodnie z przepisem podanym na opakowaniu. Lekko tężejącą wylać na brzoskwiniową masę piankową. Ponownie wstawić do lodówki aż galaretka stężeje.

wafle

Cytrynową galaretkę rozpuścić w 3/4 szklanki wody. Ostudzić. Ubić na sztywno 250 ml śmietanki. Dodać zimną galaretkę, zmiksować. Wylać na pozostałe warstwy. Przykryć drugim dociętym waflem. Pozostawić do stężenia.

Jeśli górny wafel zacznie nam się zawijać możemy go delikatnie obciążyć - np. przykryc folią aluminiową i na całości położyć deskę do krojenia.

wafle (3)

SMACZNEGO 🙂

Liferia – mój pierwszy box kosmetyczny

Już od jakiegoś czasu obserwuję pojawiające się na rynku Beauty Box'y. Jest ich coraz więcej. Zastanawiałam się jednak czy warto w nie inwestować i tak na dobrą sprawę kupować "kota w worku", czy nie lepiej iść do drogerii i wybrać sobie kosmetyki, których naprawdę potrzebujemy? Postanowiłam to sprawdzić. Dziś do moich drzwi zapukał listnosz wręczając mi mój pierwszy box od LIFERIA.  liferia

Liferia – to osobisty asystent w doborze kosmetyków. Piękno kojarzy się z emocjami i inspiracją. Staramy się tworzyć wyjątkowe produkty, które będą jeszcze bardziej podkreślać Twoją urodę, kobiecość i wyjątkowość. Każdy produkt jest sprawdzony przez nas osobiście, spełnia wysoki standardy jakości i jest ładnie zapakowany w pudełko-niespodziankę, które dostarczymy prosto pod Twoje drzwi. Chcemy sprawić Сi przyjemność, abyś mogła się cieszyć z każdej chwili. 

Subskrybując box od Liferia co miesiąc możemy otrzymać pudełko z 5-6 miniaturowymi wersjami najlepszych kosmetyków. Znaleźć można tu produkty znanych firm jak i tych, o który większość z nas nawet nie słyszała.

Muszę przyznać, że przed otrzymaniem box'a wprost zżerała mnie ciekawość co znajdę w środku. Taka nutka niepewności jest naprawdę przyjemna, a dzięki niej  rozpakowanie pudełka sprawia jeszcze większą satysfakcję. Chcecie wiedzieć jaka niespodzianka kryła się w środku?  Zaraz Wam zdradzę 🙂  liferia-2Pośród produktów, które znalazłam zaledwie dwie marki kosmetyków są mi znane. Reszta była dla mnie zupełną niespodzianką. Swoją drogą fajnie jest spróbować czegoś nowego, czegoś czego być może gdyby nie box nawet bym nie miała w ręku. liferia-4

W moim box'ie znalazłam aż 6 kosmetyków:

  • Krem do rąk holenderskiej marki Dermagiq (ten przypadł mi do gustu najbardziej, pozostawia na dłoniach ochronny film, skóra  jest nawilżona a podrażnienia znikają)
  • Żel do mycia twarzy VitaOil od Lirene
  • Hiszpańskie jedwabiste mleczko oczyszczające -peeling do twarzy Kueshl moja skóra po jego użyciu była miękka, delikatna i nawilżona)
  • Włoski błyszczyk do ust Glossip (idealnie pokrywa usta, długo się utrzymuje, dodaje nieco seksapilu)
  • Oxygenating Moinsturizer Creme Naobay - prosto z Hiszpani (ma cudny cytrusowy zapach)
  • Cienie do powiek Magnetic Play Zone od Vipera (tutaj niestety zupełnie nie mój kolor, wolałabym coś w brązach ale spodobał się mojej przyjaciółce więc chętnie się z nią podzieliłam) liferia-1

Kosmetyki są naprawdę dobrej jakości i muszę przyznać, że ich działanie przyjemnie mnie zaskoczyło. Ja osobiście część z nich widziałbym u siebie na dłużej (nie tylko w wersji mini😉). Podoba mi się taka forma otrzymywania kosmetyków - dostać box to tak jak otrzymywać regularnie prezenty - a te chyba lubi dostawać każdy.

Poleciłabym Liferia dziewczynom, które lubią odkrywać świat - lubią poznawać nowości, podróżować - choćby marzeniami, w formie domowego spa - po całym świecie. Beauty box to nie tylko możliwość poznania kosmetyków, które na naszym rynku raczej nie są dostępne, ale też fantastyczna 🙂

Ja polecam Liferia 🙂 A Wy macie swoje ulubione boxy?

Leśny mech

Leśny mech to ciasto, które po raz pierwszy robiłam na zamówienie dla znajomej. Przyznam, że nie miałam nawet odwagi spróbować jak smakuje sam placek 🙂 Kolejne piekłam również dla rodziny a dopiero po jakimś czasie odważyłam się i spróbowałam go sama. Dziś wie, że ciasto jest wyśmienite, wygląda bardzo efektownie, doskonale sprawdza się jako poczęstunek na wyjątkowe okazje ale przede wszystkim bardzo wszystkim smakuje. Dziś zapraszam Was na kawałeczek leśnego runa 😉

lesny-mech-5Składniki na tortownicę 26cm:

3 jajka

1 1/3 szklanki cukru

1 szklanka oleju

1 szklanka mąki krupczatki (u mnie szymanowska Polskie Młyny)

1 szklanka mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

450 g mrożonego szpinaku (u mnie Hortex)

Krem:

500 g mascarpone ( u mnie Piątnica)

450 ml śmietanki 30% (u mnie Łaciata)

3 łyżki cukru pudru

Dodatkowo: 

owoc granatu

 

Szpinak rozmrażamy i dokładnie odsączamy z wody (najlepiej odcisnąć go w dłoniach), dodajemy do niego odrobinę oleju i blendujemy.

Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę, dodajemy stopniowo olej, następnie obie mąki i proszek do pieczenia. Na końcu - miksując na wolnych obrotach - dodajemy rozdrobniony szpinak. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia (boki pozostawiamy puste). Wylewamy ciasto, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180° na ok 60-65 minut. Ciasto studzimy. Wystudzone ciasto wyjmujemy z tortownicy (boki najlepiej najpierw obkroić nożem). Z wierzchu ciasta odkrajamy blat na wysokości ok 1/3 całości. Kruszymy go drobno na talerzyk. lesny-mech-4

Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno, ciągle miksując dodajemy stopniowo mascarpone i cukier puder. Gotową masę wykładamy na ciasto. Wyrównujemy. Wierzch posypujemy obficie pokruszonym wcześniej ciastem. Aby całość wyglądała efektowniej i smakowała jeszcze lepiej ciasto przyozdabiamy pestkami granatu. lesny-mech-6

Smacznego 😉

 

 

 

Mygiftdna.pl – pomysł na wyjątkowy prezent i nie tylko

Połowa listopada to z reguły czas kiedy zaczynam planować już świąteczne prezenty. Nie lubię kupować wszystkiego na ostatnią chwilę więc już teraz przeglądam internet w poszukiwaniu najlepszych pomysłów. Z dzieciakami pół biedy - ich lista prezentów jest tak długa, że bez problemu można z niej coś wybrać. Gorzej z dorosłymi - skarpetki, rękawiczki i szaliki już wyszły z mody 😉każdemu jednak chciałabym podarować coś specjalnego. Pomyślałam, że dużą przyjemność mógłby sprawić prezent spersonalizowany specjalnie dla bliskiej mi osoby. I takim sposobem trafiłam na stronę mygiftdna.  Pośród szerokiej gamy produktów z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie. Moją uwagę przykuły jednak kalendarze książkowe.  https-%2f%2fmygiftdna-plKilka lat temu dorabiałam z moją połóweczką w firmie produkującej kalendarze. Strasznie podobały mi się wtedy kalendarze produkowane specjalnie dla konkretnej osoby.  Z imieniem i nazwiskiem lub określonym tekstem na okładce stawały się wtedy czymś wyjątkowym. I takie cacka ma właśnie mygiftdna. Wiedziałam, że muszę mieć taki wyjątkowy kalendarz na własność. 😊 Ja - MANIACZKA WYPIEKÓW - planująca własny rozwój w tym kierunku, dzieląca czas pomiędzy dzieci, szkołę, obowiązki domowe i tysiąc innych rzeczy muszę zacząć organizować wszystko od deski do deski - a pomóc mi w tym może kalendarz. No i mam. mygiftdna-pl

Mój własny, cudowny, elegancki - z muffinkiem na okładce, kryjący moje przyszłe słodkie plany (i nie tylko)😊

Muszę przyznać, że kalendarz jest naprawdę wysokiej jakości. Gustowna, elegancka okładka z mięciutkiego materiału, dodatkowo wzmocniona na brzegach obszyciem. Mocny, dobry jakościowo papier aż sam się prosi o zrobienie pierwszych notatek. mygiftdna-pl-1

To co podoba mi się jednak najbardziej - to wysokiej jakości grawer na okładce, który sprawia, że to nie jest zwykły kalendarz - jest mój i tylko mój 🙂 mygiftdna-pl-2

Kalendarz dotarł do mnie w ekspresowym tempie. Firma jest naprawdę solidna 🙂 Jeśli chcecie mieć taki wyjątkowy kalendarz zapraszam Was do sklepu mygiftdna.pl. Wybierzecie coś z pewnością nie tylko dla siebie ale również znajdziecie coś dla swoich bliskich.

Ja już swój kalendarz mam a Wy skusicie się?

Muffinki mocno czekoladowe

Mufinnki mocno - a raczej mega - czekoladowe, to spełnienie ostatniej zachcianki moich szkrabów. Pyszne, delikatne, wilgotne w środku smakowały nie tylko dzieciakom, a dodatek czekolady sprawił, że środek zaskakiwał chrupiącą niespodzianką. muffiny-mocno-czekoladowe

Składniki na 12 muffinek:

2 jajka

2 szklanki mąki ( u mnie tym razem Basia)

3/4 szklanki cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

3 łyżki kakao

3/4 szklanki oleju

2/3 szklanki mleka

dodatkowo:

kilka kostek białej i mlecznej czekolady (ja tym razem zamiast mlecznej dodałam kropelki czekoladowe zakupione w lidlu)

czekolada gorzka (u mnie wedel)

2 łyżeczki masła

kilka łyżek mleka

kolorowa posypka ( ja dałam Delecta - Decorada maczek o smaku mango)muffiny-mocno-czekoladowe-1

Wszystkie mokre składniki łączymy ze sobą, delikatnie ucieramy. W oddzielnej misce łączymy wszystkie sypkie składniki po czym stopniowo dodajemy do utartej masy i jeszcze chwilę miksujemy do dokładnego połączenia. Białą i mleczną czekoladę kroimy w drobną kostkę. Dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy. Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Wypełniamy je ciastem do 3/4 wysokości. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170° na ok 25-30 minut. muffiny-mocno-czekoladowe-2

Gorzką czekoladę kruszymy do miseczki. Stawiamy na rondelku z gotującą wodą i rozpuszczamy. Dodajemy masło i 3-4 łyżki mleka. Mieszamy. W ten sposób uzyskamy gładką polewę. Gotową polewamy wierzch muffinek. Posypujemy kolorową posypką. muffiny-mocno-czekoladowe-3

Smacznego 😉

Ekspert czystej skóry – kolejne cudo od Bielendy

Makijażowe nowości interesują chyba każdą z nas. Lubimy podążać za modą - podkłady, cienie, maskary są podstawą wyposażenia naszych kosmetyczek. Ale przychodzi pora kiedy nasza skóra potrzebuje odpoczynku a całodzienny makijaż musi odejść w niepamięć. Z pomocą przychodzą nam wtedy produkty do demakijażu. Jakiś czas temu pisałam Wam o płynie micelarnym od Bielendy (post tutaj). Dziś chciałabym powrócić do tej marki i przedstawić Wam kolejny produkt z serii Ekspert Czystej Skóry. bielendaOdżywczy dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust kupiłam jakiś czas temu w Kauflandzie. Wybór był zupełnie przypadkowy, bo był to jeden z niewielu produktów firm, do których mam zaufanie. Mała poręczna 150 ml buteleczka bardzo przypadła mi do gustu. Nie zabiera wiele miejsca w łazience, idealnie dopasowuje się do dłoni a jednocześnie ułatwia dozowanie płynu. bielenda-1Expert Czystej Skóry Bielenda szybko i skutecznie zmywa makijaż oczu, wodoodporny cień i trwałą szminkę do ust.
Zawiera niezwykle efektywne połączenie olejku arganowego zawartego w fazie olejowej, z kwasem hialuronowym w fazie wodnej. Faza olejowa gwarantuje skuteczny i ekspresowy demakijaż oczu (ołówki, cienie, wodoodporne tusze do rzęs) i ust (błyszczyki, szminki) bez potrzeby pocierania. Faza wodna zapewnia perfekcyjne oczyszczenie i odświeżenie skóry. Olejek arganowy regeneruje i odżywia delikatną skórę pod oczami i na powiekach, skutecznie wzmacnia, chroni i pielęgnuje rzęsy. Kwas hialuronowy intensywnie nawilża cienką i delikatną skórę wokół oczu. Alantoina koi, łagodzi podrażnienia. Odżywczy 2-fazowy płyn do demakijażu oczu i ust Expert Czystej Skóry Bielenda jest bezzapachowy, delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu. Koi i łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy, nie wysusza skóry. Jest bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.

bielenda-2

Przed użyciem płynu wystarczy wstrząsnąć butelką do uzyskania jednolitej konsystencji i możemy przystąpić do demakijażu.

Muszę przyznać, że dwufazowych płynów używam naprawdę rzadko. Tym razem jednak płyn bardzo przypadł mi do gustu. Duży plus daję mu za to, że z łatwością radzi sobie nawet z wodoodpornymi kosmetykami. Nie podrażnia oczu a zarazem pielęgnuje skórę w ich okolicach. Po dłuższym czasie użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że jest to jeden z lepszych płynów jakie do tej pory używałam. Nawet mocniejszy makijaż zostaje usunięty bez większego pocierania a tym samym podrażnienia skóry. bielenda-3

Ekspert czystej skóry dostaniecie w większości drogerii a także sklepów z wydzielonym działem kosmetycznym. Koszt to ok 8 zł - wydatek więc niewielki a skuteczność 100%.

Polecam 🙂 

Lion

Ciasto, którego po prostu musicie spróbować. Tym razem zrobiłam je specjalnie z okazji imienin mojego męża. Zapewniam Was, że smakowało wszystkim. Nawet sąsiedzi byli zachwyceni smakiem, który uwiedzie każdego. Ciasto nieco słodsze, złożone z kilku warstw a w środku niespodzianka - kawałki batonów lion. Zapraszam Was do wypróbowania.... Zakochacie się w tym smaku. lion

Składniki:

ok 500 g herbatników (dałam maślane Bonitki z biedronki)

1 puszka masy kajmakowej (u mnie Bakalland)

Masa z batonami:

500 g mascarpone

250 ml śmietanki 30% (u mnie tym razem Mlekovita)

5 dużych batonów Lion XXL

4 łyżki cukru pudru

Masa śmietanowa:

600 ml śmietanki 30% (u mnie Mloekovita)

3 śmietan-fixy (u mnie dr.Oetker)

2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

gorzka czekolada do starcia (u mnie Wedel)

lion-1

Blachę o wymiarach 25x36 cm wykładamy papierem do pieczenia lub folią aluminiową. Na dnie układamy warstwę herbatników, na nią wykładamy masę kajmakową i kolejną warstwę herbatników.

Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier puder. Dalej ucierając dodajemy stopniowo serek mascarpone. Batony kroimy w plasterki dodajemy do masy i delikatnie mieszamy. Wykładamy na herbatniki.

lion-2

Na masę z mascarpone wykładamy kolejną warstwę herbatników. Śmietanę lekko ubijamy, dodajemy śmietan fix i miksujemy aż stanie się sztywna. Pod koniec dodajemy cukier puder. Masę wykładamy na herbatniki. Wierzch ciasta posypujemy startą czekoladą. Odstawiamy (najlepiej na całą noc) aby herbatniki zmiękły. lion-3

Smacznego 🙂

 

Ultraplex od Joanny – jedwabiście gładkie włosy.

Włosy to podobnie jak dłonie wizytówka każdej z nas. Czy to długie czy krótkie warto o nie dbać. Odżywki, maski - drogeryjne półki aż uginają się od ilości asortymentu. A co kiedy nasze włosy potrzebują mega naprawy? Pewnie pomyślicie, że rozwiązaniem będą wtedy nożyczki? Nie, nie - jest i na to rada.

Jakiś czas temu od marki Joanna otrzymałam do przetestowania innowacyjny system pielęgnacji włosów ULTRAPLEX. Ponieważ akurat dzień przed otrzymaniem przesyłki nałożyłam farbę na włosy postanowiłam wstrzymać się z wypróbowaniem produktu do następnej koloryzacji. Dziś nadszedł w końcu dzień wielkiego testu. ultraplex-3

Ultraplex to innowacyjny system regenerujący strukturę włosa. To przełomowy produkt, który odbudowuje mostki dwusiarczkowe (wewnątrz włosów odpowiedzialne za ich siłę i sprężystość. Po dodaniu do farby lub rozjaśniacza skutecznie redukuje uszkodzenia chemiczne oraz zwiększa trwałość koloru. Ultraplex wzmacnia i pielęgnuje włosy już w trakcie zabiegów fryzjerskich, dzięki czemu Twoje włosy będą w znakomitej kondycji.

W opakowaniu znajdziemy wszystko co będzie nam potrzebna do przeprowadzenia całkowitego zabiegu. ultraplex-4

Ultraplex nr 1 - aktywator, który po połączeniu z dowolnym produktem koloryzującym lub rozjaśniającym odbudowuje mostki dwusiarczkowe wewnątrz włosa. Wnikając w ich włókna, intensywnie wzmacnia wiązania strukturalne oraz ogranicza łamanie włosów. Aktywator dodajemy do farby i razem z nią rozprowadzamy na włosach.

Utraplex nr 2 - stabilizator, który naniesiony na włosy utrzymuje i wzmacnia mostki dwusiarczkowe znajdujące się w ich strukturze. Dodatkowo zamyka łuski na powierzchni włosów, zapewniając im długotrwałą wytrzymałość, sprężystość i połysk. Stabilizator nakładamy na włosy tuż po zmyciu farby (dokładnie jak odżywkę). ultraplex-5

Ultraplex nr 3 - regenerator, to serum odżywcze, które pozwala na utrzymanie znacznie lepszej kondycji włosów. Chroni je przed uszkodzeniami mechanicznymi. Należy go użyć przed kolejnym myciem.A moje wrażenia? Włosy farbuję już od kilku lat - pasemka, całkowita koloryzacja - te zabiegi przeplatają się u mnie regularnie. Zwłaszcza po nakładaniu farby w domu zauważyłam, że moje włosy często stają się potem matowe, przesuszone, tracą swój naturalny połysk. Nigdy nie myślałam o profesjonalnych zabiegach regeneracyjnych, zazwyczaj kończyło się to wizytą w salonie fryzjerskim i ścięciem zniszczonych końcówek. Kiedy w moje ręce trafił Ultraplex, stwierdziłam, że niczego nie ryzykuję. Ponieważ planowałam kolejną koloryzację wykonałam cały zabieg zgodnie ze wskazówkami producenta. Efekt całkowicie mnie zaskoczył. Moje włosy wyglądały jakby ktoś podarował im drugie życie. Idealnie odżywione, miękkie, lśniące. Efekt zabiegu można było poczuć już w trakcie spłukiwania a dodatkowo podczas rozczesywania włosy nie stawiały żadnych oporów. ultraplex-6Zabieg zdecydowanie poprawił kondycję moich włosów. Ciekawi mnie tylko jak długo moje włosy będą w tak idealnym stanie? Zabieg na pewno polecam, bo w porównaniu z tymi przeprowadzonymi w salonach fryzjerskich jest zdecydowanie tańszy a efekty jakie możemy uzyskać są naprawdę zaskakujące.