L”biotica Volume every Day Shampoo miód na moje włosy

Kiedy byłam małą dziewczynką zawsze nosiłam długie włosy. Pamiętam, że były tak gęste, że fryzjerka odmówiła mi ich skrócenia, mówiąc, że to grzech ruszać takie cudo. Z biegiem lat i wchodzeniem w dorosłość moje włosy stawały się jednak coraz krótsze. Jak każda kobieta lubiłam wprowadzać w swoim wyglądzie zmiany. I tak do dziś noszę krótkie włosy, nie takie typowo chłopięce, ale właśnie w takich czuję się najlepiej. Pomimo upływu lat chcę jednak wciąż cieszyć się ich gęstością i wyglądem. Czasem jednak bywa tak, że pod swoim własnym ciężarem stają się przyklapnięte. Sięgam wtedy po produkty dodające objętości - pomagają utrzymać mi ład na głowie i przez cały czas cieszyć się super fryzurą. Od jakiegoś czasu wiernie towarzyszy mi szampon Volume Every Day L'biotica. Szampon opracowany i przetestowany przez kreatywny zespół prowadzony przez Mistrza Świata Fryzjerstwa Pawła Matrackiego, aby zapewnić Twoim włosom intensywną pielęgnację oraz przywrócić im zdrowy blask i gładkość bez obciążenia. Profesjonalny efekt w codziennej pielęgnacji Twoich włosów.

  • Szampon do codziennej pielęgnacji-zwiększona objętość. Formuła szamponu jest idealnie dostosowana do potrzeb włosów cienkich, delikatnych, pozbawionych objętości i witalności.
  • Podwójny efekt-szampon nadaje włosom naturalnej lekkości i blasku, jednocześnie wzmacniając ich strukturę. Nie obciąża włosów, pozostawiając kobiecy, luksusowy zapach.
  • Skład szamponu wzbogacono o aktywnie działające ceramidy (Palmitoyl Myristyl Serinate), zwiększające objętość włosów oraz ich wytrzymałość na działanie niekorzystnych czynników.
  • Formuła LightCoplx sprawia, że włosy dłużej zachwycają świeżym i lekkim wyglądem.

 Produkt zarejestrowany w CPNP. Przebadany dermatologicznie. Nie testowany na zwierzętach.

Wskazania:

włosy:

  • cienkie,
  • delikatne,
  • pozbawione objętości i witalności

Składniki aktywne:

  • aktywne ceramidy
  • olej makadamia
  • prowitamina B5  

Szampon zamknięty jest w wygodnej tubie. Muszę przyznać, że spodobało mi się to opakowanie, jest bardzo poręczne i super dopasowuje się do ręki. Pierwsze co urzekło mnie po otwarciu opakowania to rewelacyjny zapach. Uwielbiam takie kosmetyki. Mam wrażenie, że podczas mycia włosów przenoszę się w inny świat. Szampon pachnie cudownie. Ale zapach to nie wszystko. Już podczas mycia czułam jak szampon usuwa z moich włosów pozostałości lakieru i pianki, dogłębnie oczyszcza włosy, pozostawia je miękkie i lśniące, przy tym jest bardzo wydajny. Ale co najważniejsze po wysuszeniu włosów nastąpił efekt woooow!!!! Miałam wrażenie, że włosów jest dwukrotnie więcej, a efekt utrzymał się przez cały dzień. To dla mnie prawdziwy diament wśród szamponów dodających objętości.

Ogromny plus za brak parabenów w składzie. Po kilku użyciach zauważyłam też, że kondycja moich włosów uległa znacznej poprawie. Stały się mocniejsze, odżywione, stały się bardziej podatne na układanie. Dla mnie bomba!!!  Mam wrażenie, że szampon jest stworzony specjalnie dla mnie, nie dość, że rewelacyjnie pielęgnuje włosy to przede wszystkim pozwala naprawdę długo cieszyć się ich objętością. Nie martwię się już, że godzinę po ułożeniu fryzury moje włosy staną się przyklapnięte. Polecam!!! A może znacie już ten produkt? Co o nim sądzicie?

 

 

Drożdżowe z suchymi drożdżami.

Przyznam szczerze, że to mój pierwszy raz, kiedy zdecydowałam się na użycie w wypiekach suchych drożdży. Co świeże to świeże. Bałam się zarówno wyrabiania ciasta jak i samego wyrastania. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Ciasto z suchymi drożdżami jest jeszcze łatwiejsze do wykonania a sam efekt końcowy zupełnie nie odbiega od tradycyjnej drożdżówki. Ciasto jest lekkie, pulchne i lekko wilgotne - właśnie takie jakie lubię. Idealnie nadaje się na co dzień jak również możemy dodać do niego bakalie i upiec Wielkanocną babę. 

Ciasto:

600 g mąki pszennej (u mnie Szymanowska Polskie Młyny)

100 g cukru

3 łyżeczki drożdży suchych (u mnie dr. Oetker)

2 jajka

1 szklanka letniego mleka

100 g roztopionego masła

Kruszonka:

50 g masła

10 płaskich łyżek mąki

5 łyżek cukru

Dodatkowo:

1 jajko do posmarowania ciasta

Mąkę przesiewamy do miski i mieszamy z drożdżami. Dodajemy cukier, jajka i letnie mleko. Zagniatamy pod koniec dodając roztopione masło. Ciasto wyrabiamy tak długo aż stanie się gładkie i elastyczne. Formujemy kulę, odkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do casu aż ciasto podwoi swoją objętość. Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko wyrabiamy.

Keksówkę lubi inną formę smarujemy masłem i posypujemy mąką. Przekładamy ciasto. Ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia.

Jajko roztrzepujemy widelcem. Smarujemy nim wierzch ciasta.

Składniki kruszonki zagniatamy. Posypujemy nią ciasto.

Gotowe wstawiamy do nagrzanego do 180º piekarnika. Pieczemy ok 35 minut. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. 

Smacznego!!! 🙂

 

 

Jaką stylizację wybrać na komunię?

Wielkimi krokami zbliża się maj, który powszechnie uznawany jest za miesiąc komunii. Jeśli jesteś mamą dziecka, które w tym roku będzie brało udział w tym ważnym wydarzeniu lub wybierasz się na taką uroczystość w charakterze gościa, koniecznie przeczytaj ten artykuł. Dzięki niemu poznasz najnowsze, wiosenne trendy i dowiesz się, jak się ubrać na komunię, aby wyglądać modnie i elegancko. Nieśmiertelna klasyka

Ważne uroczystości nie są odpowiednim momentem na eksperymentowanie z modą i ekstrawagancję. Zachowanie umiaru i stosowny strój są szczególnie ważne, jeśli to nie my jesteśmy głównymi bohaterami imprezy. Wybierając strój na komunię warto postawić na uniwersalne, ponadczasowe stylizacje. Oczywiście, klasycznie wcale nie oznacza nudno. Aby wyglądać elegancko i schludnie nie trzeba ubierać nudnej garsonki. Świetnie sprawdzi się damski garnitur połączony ze zwiewną bluzką, plisowana spódnica, czy sukienki na komunię.

Kolorystyka

Wybierając kreację należy pomyśleć również o kolorystyce. Z pewnością odpada czerń, mimo że jest bardzo elegancka. Wyjątkiem jest połączenie czarnej sukienki lub żakietu z innymi, kolorowymi elementami garderoby. Pozwoli to na rozjaśnienie i ożywienie wizerunku. Komunia i ślub są jednak okazjami, w przypadku których staramy się wystrzegać ciemnych kolorów. Powinnyśmy postawić na jasne ubrania. W tym sezonie najmodniejsze są chłodne pastele i intensywne, kwiatowe wzoru. Warto wykorzystać te trendy, tworząc własny zestaw. Zdecydowanym strzałem w dziesiątkę będą ubrania w odcieniach bieli, błękitu, pudrowego różu, czy kanarkowej żółci. Hitem okażą się również sukienki w wiosenne wzory. Duży ich wybór można znaleźć tutaj: https://quiosque.pl/sukienki/sukienki-na-komunie.html.

Fason

Tutaj panuje pełna dowolność. Każdy możne wybrać krój, w którym będzie wyglądał i czuł się najlepiej. Warto jednak pamiętać o tym, że większa część uroczystości odbywa się w kościele, co wymusza zastosowanie się do ogólnie przyjętych norm. Lepiej zrezygnować z ultra krótkiej mini, na rzecz sukienki midi na komunię. Również mocno wyeksponowane plecy, czy biust mogą zostać uznane za niestosowne. Nie będą również wyglądały zbyt elegancko. Jeśli poszukujesz sukienki w długości midi, zajrzyj tutaj: https://quiosque.pl/sukienki/sukienki-midi.html.

Dodatki

Nie od dzisiaj wiadomo, że to one stanowią o ostatecznym wyglądzie stylizacji. Warto więc zadbać o dobrze dobrane dodatki. Z pewnością sprawdzi się delikatna biżuteria, kopertowa torebka i byty na obcasie, które każdej kobiecie dodają elegancji i gracji.

NovaClear Atopis – z atopią da się wygrać

Problem skóry atopowej poruszałam nie raz na swoim blogu i pewnie jeszcze nie raz do niego wrócę. Przekonałam się jak ciężkie i uporczywe potrafią być objawy atopii i jak ważną rolę w walce z nią odgrywa odpowiednia pielęgnacja skóry i dobór kosmetyków. Zmiany atopowe występują z reguły na tle alergicznym a ich nasilenie może wywołać stres czy nawet zanieczyszczenie środowiska. Skóra staje się wtedy zaczerwieniona, wysuszona, swędzi. Jak sobie radzić z takimi objawami? W złagodzeniu ich mogą nam pomóc kosmetyki Atopis  - między innymi Face & Body Wash.Novaclear Atopis Face &Body Wash płyn do mycia twarzy i ciała to nowoczesny kosmetyk, który kompleksowo pielęgnuje skórę i oczyszcza ją. Płyn delikatnie oczyszcza skórę bez naruszania jej naturalnej bariery. Unikalna formuła preparatu, oparta na innowacyjnym połączeniu organicznego oleju konopnego z ekstraktem z korzenia lukrecji, wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Organiczny olej konopny odbudowuje warstwę hydrolipidową naskórka zapewniając jednocześnie skuteczne i długotrwałe nawilżenie (Omega 3-6-9). Ekstrakt z korzenia lukrecji łagodzi podrażnienia i eliminuje świąd. Gliceryna działa nawilżająco oraz ułatwia przenikanie składników aktywnych w głąb skóry. Pantenol przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Witamina E chroni skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Płyn przywraca skórze komfort i ukojenie. Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej.

Emulsja zamknięta jest w dużej - 200 ml tubie - choć wygodniejsze byłoby opakowanie z pompką ale to tylko taki mały minus.

Płyn ma bardzo delikatną formułę, zawiera w swoim składzie olej konopny oraz ekstrakt z lukrecji.Olej konopny zawarty w płynie ma wręcz zbawienny wpływ na skórę ze skłonnością do atopii:

  • Odbudowuje płaszcz hydrolipidowy naskórka i uzupełnia uszkodzenia w cemencie międzykomórkowym, dzięki czemu skóra nie traci wilgoci, a naskórek lepiej pełni swoje funkcje ochronne.
  • Dzięki zawartości NNKT utrzymuje ją w dobrej kondycji, poprawia też odporność na działanie czynników zewnętrznych, w tym wiatru, mrozu i słońca.
  • Łagodzi stan zapalny przy atopowym zapaleniu skóry, łuszczycy i egzemie.
  • Niweluje uciążliwy świąd skóry przy dermatozach, zwłaszcza AZS, a także przy alergiach skórnych.
  • Zmniejsza ryzyko podrażnień i przebarwień.
  • Regeneruje skórę, zapobiega przedwczesnemu tworzeniu się zmarszczek.
  • Poprawia koloryt skóry.
  • Odżywia skórę.
  • Reguluje wydzielanie sebum, co wspomaga leczenie trądzikowych zmian zapalnych.
  • Przywraca elastyczność cery, jej prawidłowe nawilżenie.
  • Zmiękcza i wygładza skórę.
  • Pełni rolę naturalnego filtra przeciwsłonecznego, zabezpieczając skórę przed działaniem promieni UV.

Podobne działanie ma ekstrakt z lukrecji.Płyn delikatnie myje, jednocześnie przywracając skórze jej naturalne pH. Idealnie skomponowany skład koi podrażnienia i eliminuje świąd, dzięki czemu skóra skóra odzyskuje piękny, zdrowy wygląd. Dodatkowo NovaClear Atopis Face &Body Wash płyn do mycia twarzy i ciała wpływa na regenerację naturalnego płaszcza wodnolipidowego, ponieważ dostarcza składniki lipidowe. Jednocześnie odbudowa warstwy hydrolipidowej sprawia, że płyn zapewnia uczucie nawilżenia i natłuszczenia skóry. Już po kilku dniach stosowania zauważyłam u siebie znaczną poprawę stanu skóry - zwłaszcza twarzy. Zniknęły podrażnienia i zaczerwienienia, skóra stała się gładka i przyjemna w dotyku.

Novaclear Atopis Face & Body Wash dostaniecie między innymi w sklepie Admed24.pl . Koszt to ok 18 zł. Za niewielkie pieniądze możecie dokładnie oczyścić skórę - nawet atopową - bez ryzyka podrażnień. Warto wypróbować.

A na fb czeka na Was konkurs, w którym do wygrania właśnie płyn do mycia twarzy i ciała Atopis. Zapraszam. https://www.facebook.com/fascynacjeani/posts/1800605246638058

Babka piaskowa

Babka piaskowa - ciasto idealne nie tylko na codzień ale również na zbliżające sie wielkimi krokami Święta Wielkanocne. Delikatna, lekka a zarazem wilgotna wprost rozpływa się w ustach.Składniki:

150 g masła (u mnie Masło Polskie Mlelovita)

200 g mąki ziemniaczanej

100 g mąki pszennej (unie Szymanowska Polskie Młyny)

3 jajka

150 g cukru

cukier waniliowy

1,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

skórka otarta z jednej cytryny

UWAGA!!! Ważne aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej

Białka ubijamy na sztywną pianę.
Miękkie masło miksujemy na puszystą masę z cukrem i cukrem waniliowym. Nie przerywając ucierania stopniowo dodajemy po jednym żółtku oraz przesiane mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia. Cytrynę sparzamy wrzątkiem. Ścieramy skórkę i dodajemy do masy. Na koniec bardzo delikatnie całość łączymy z pianą z białek.
Ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą formy.
Pieczemy w temperaturze 160º ok 60 minut.

Gotową możemy posypać cukrem pudrem lub polać ulubioną polewą.

Smacznego 🙂

Loreal Elseve low shampoo – krem myjący

W życiu każdej kobiety przychodzi taki czas kiedy po raz pierwszy farbuje włosy. Z czasem staje się to nałogiem zupełnie jak jedzenie czekolady. Jak każdy nałóg również farbowanie czasem ma negatywne skutki. Przesuszone włosy, obciążone zabiegami nie wyglądają efektownie. Możemy jednak zapobiec takim mankamentom dobierając kosmetyki przeznaczone specjalnie do potrzeb włosów farbowanych. Jednym z nich jest Low Shampoo Krem Myjący 3 w 1 Loreal Paris Elseve Color Vive.

LOW SHAMPOO KREM MYJĄCY 3 w 1 TO WIĘCEJ NIŻ SZAMPON!

  1. 3 W 1 
    SZAMPON + ODŻYWKA + PIELĘGNACJAPełny rytuał w 1 produkcie. Oczyszcza jak szampon, ułatwia rozczesywanie jak odżywka i intensywnie odżywia jak zaawansowana pielęgnacja.
  2. BEZ SIARCZANÓW* – BEZ TARCIAKremowa formuła pozwala na delikatną pielęgnację, więc nie niszczy włosów. A dzięki eliminacji siarczanów zwiększa się ilość wody zatrzymywanej we włóknach włosów, co zapobiega ich przesuszaniu.
  3.    2 × WIĘCEJ ODŻYWIENIA** – W 1 PRODUKCIE  Low Shampoo 3 w 1 zapewnia aż 2 × więcej odżywienia ** niż zwykły szampon dzięki starannie dobranym składnikom aktywnym.

Low Shampoo Color Vive zamknięty jest w plastikowej, dość masywnej butelce z pompką ułatwiającą dozowanie produktu. Jak sama nazwa wskazuje ma postać gęstego kremu - to dla mnie zupełna nowość, do której podchodziłam nieco sceptycznie w obawie o dokładne oczyszczenie włosów, jak również ich obciążenie. Krem jednak kojarzy mi się z kosmetykami przeznaczonymi typowo do pielęgnacji skóry, z czymś tłustym - raczej nie przeznaczonym do włosów. Elseve ma bardzo przyjemny zapach, który podczas mycia włosów odpręża i relaksuje.

Moje obawy szybko rozwiały się już przy pierwszym zastosowaniu preparatu. Ponieważ mycie włosów to mój codzienny poranny rytuał (chyba nie chcielibyście zobaczyć mnie w wersji tuż po wstaniu z łóżka, z włosami sterczącymi we wszystkie strony), dość szybko mogłam przekonać się o skuteczności Low Shampoo.

Krem jest bardzo wydajny, niewielka ilość wystarczy aby dokładnie umyć włosy ( w moim przypadku dość krótkie). Jest to produkt niskopieniący, w odróżnieniu więc od tradycyjnych szamponów nie spodziewajcie się burzy piany na głowie. Szampon doskonale radzi sobie z usunięciem z włosów resztek lakieru, pianki czy innych kosmetyków stylizujących. Włosy tuż po myciu są dokładnie oczyszczone, odżywione, miękkie w dotyku, z łatwością się rozczesują.

Zawarty w szamponie wyciąg z siemienia lnianego, fitry UVA/UVB i koncentrat odżywczy chronią włosy farbowane, nadają im blask i przedłużają trwałość koloru. Krem jest rewelacyjny. Już podczas mycia czułam pod palcami jak moje włosy stają się miękkie jak po zastosowaniu dobrej maski lub odżywki. Wysuszone były pełne blasku i nie puszyły się.  Fryzura wyglądała świetnie - zupełnie jakbym przed chwilą wyszła z salonu fryzjerskiego. Z pewnością będę sięgać po Low Shampoo 3 w 1 regularnie. Jestem zachwycona efektem jaki przyniosło moim włosom kilkukrotne użycie Low Shampoo 3 w 1.

Szampon dostaniecie w dobrych drogeriach. Koszt opakowania 400ml to ok 25 zł. Polecam. A może już znacie tą nowość Loreal??? Jeśli tak dajcie znać w komentarzu jak się sprawdził na Waszych włosach?

 

 

Karpatka

Karpatka - idealne ciasto do niedzielnej kawy. Górzyste ciasto parzone, przełożone lekkim, kremem budyniowym to cudowne połączenie smaków.  Dziś powstała z myślą o mojej drugiej Połówce 🙂 

Ciasto:

1 szklanka wody

125 g masła

1 szklanka mąki pszennej

5 jajek

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa:

3 szklanki mleka

130 g cukru

1 cukier wanilinowy

1 jajko

4 żółtka

40 g mąki ziemniaczanej

20 g mąki pszennej

350 g masła

Dodatkowo:

cukier puder do oprószenia 

Wodę i masło podgrzewamy w rondelku. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy mąkę pszenną i mieszamy (najlepiej wałkiem) aż powstanie jednolita, gładka, szklista masa. Studzimy. Zimną masę miksujemy, dodajemy stopniowo po jednym jajku i proszek do pieczenia.

Blaszkę o wymiarach 25x36 cm smarujemy masłem i obsypujemy delikatnie mąką. Ciasto dzielimy na pół. Jedną część przekładamy do blaszki i rozprowadzamy równomiernie. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200°. Pieczemy 20-25 minut do zbrązowienia ciasta. UWAGA!!!! W trakcie pieczenia nie otwieramy piekarnika, ponieważ ciasto opadnie.

W ten sam sposób pieczemy drugą część ciasta. Studzimy. 
2 szklanki mleka zagotowujemy z cukrem i cukrem wanilinowym. W pozostałej ilości mleka rozprowadzamy dokładnie mąkę pszenną, ziemniaczaną i jajka. Do gotującego mleka wlewamy gotową mieszankę, mieszając gotujemy aż do powstania gładkiego budyniu. Budyń przykrywamy folią spożywczą  (tak aby stykała się z budyniem - w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha), odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Masło ucieramy na puch, ciągle miksując dodajemy stopniowo po łyżce zimnego budyniu. Gotową masą przekładamy ciasto (najlepiej w blaszce, w której wcześniej piekliśmy). Odstawiamy na kilka godzin w chłodne miejsce. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. 

Smacznego 🙂

Evree Max Repair moje ulubione serum

Paznokcie - od wielu lat moja zmora. Już nie pamiętam kiedy cieszyłam się pięknymi, długimi a przede wszystkim zdrowymi paznokciami. Jak tylko uda mi się doczekać nieco dłuższych "szponek" - zaczynają się rozdwajać i łamać na potęgę. Wszystkie dotychczas stosowane odżywki przynosiły oczekiwane efekty ale nie na długo. Wciąż więc szukam preparatu, który sprosta moim oczekiwaniom. Od kilku tygodni główną rolę w pielęgnacji moich paznokci odgrywa moje kolejne odkrycie Evrēe Max repair regenerujące serum do paznokci.Jeśli masz kruche paznokcie, przebarwioną płytkę bądź suche skórki wokół paznokcia, ten produkt jest dla Ciebie. Naturalne oleje zawarte w serum wzmocnią i uelastycznią płytkę paznokcia, wyrównają jej koloryt oraz sprawią, że Twoje skórki staną się miękkie i mniej widoczne. Dodatkowo serum podane jest w postaci wygodnego aplikatora w pędzelku, możesz używać go w każdej sytuacji- szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych śladów, a do tego- nieziemsko pachnie!

Formuła serum zawiera idealnie dobrane wysokoskoncentrowane składniki, które wykazują silne właściwości pielęgnacyjne dla paznokcia i otaczającego go naskórka.

Formuła serum szybko się wchłania

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • olejek oliwkowy
  • olejek winogronowy
  • olejek makadamia
  • olejek ostropestowy
  • olejek avocado
  • olejek abisyński
  • olejek arganowy
  • olejek jojoba
DZIAŁANIE:
  • regeneruje, wzmacnia i wygładza
  • przywraca naturalną barwę i blask
  • nawilża, zmiękcza i ujednolica naskórek wokół paznokci

Serum zamknięte jest w małej 8ml tubce zakończonej pędzelkiem, dzięki niemu nałożenie preparatu na paznokcie jest proste i bardzo precyzyjne. Serum ma lekką, oleistą konsystencję, przyjemny lekko orzeźwiający zapach i jest bardzo wydajne. Tuż po aplikacji serum nie spływa z paznokci (dzięki czemu nie musimy też bezczynnie siedzieć do czasu jego wchłonięcia) a sam czas wchłonięcia nie jest długi. Za to właśnie daję mu ogromny plus.  Serum stosuję od ponad 3 tygodni. 3-4 razy dziennie nakładam cienką warstwę na paznokcie i otaczające je skórki. Na czas stosowania zrezygnowałam ze stosowania jakichkolwiek lakierów czy odżywek w formie lakieru. Jakie efekty? Już pod koniec drugiego tygodnia zauważyłam znaczną poprawę stanu paznokci. Stały się mniej kruche, przestały pękać przy byle okazji, ich kolor stał się bardziej jednolity, są bardziej nawilżone i mniej podatne na uszkodzenia. To już dla mnie naprawdę dużo. Po pełnych 3 tygodniach zauważyłam również, że paznokcie rozdwajają się w znacznie mniejszym stopniu. Cud!!!! Żaden dotychczas stosowany preparat nie działał na nie w ten sposób. Wszystkie odżywki w formie lakieru miałam wrażenie, że po prostu sklejały rozdwojone końcówki paznokci, serum działa w zupełnie inny sposób. Dodatkowym atutem jest też to, że już po kilku zastosowaniach poprawił się stan skórek wokół paznokci. Zawarte w serum olejki w ekspresowym tempie nawilżają skórki i likwidują brzydkie zadziorki. Pomimo, że wciąż noszę krótkie paznokcie nie wstydzę się ich wyglądu, wciąż stosuję serum i chyba znalazłam swój nr 1. w pielęgnacji paznokci. 

Po raz kolejny okazało się, że skuteczne kosmetyki wcale nie muszą być drogie. Serum dostaniecie w dobrych drogeriach. Koszt to ok 10 zł. Naprawdę polecam.

A może już je znacie?

Szarlotka z różową pianką

Jabłecznik,  szarlotka, kruche z jabłkami - ciasto znane pod wieloma nazwami. Jednak bez względu na to jak je określimy, smakuje doskonale. Dziś u mnie pojawiła się kolejna wersja szarlotki - tym razem z różową pianką. Dodatek wiśniowego kisielu zmienił nie tylko kolor pianki ale również wzbogacił smak całego ciasta.

Składniki:

Ciasto:

3 szklanki mąki pszennej (u mnie Szymanowska Polskie Młyny)

1 szklanka cukru

2 łyżeczki proszku do pieczenia

6 żółtek

250 g masła

Masa jabłkowa:

Ok 1,5 kg jabłek

Cukier do smaku

2-4 łyżki kaszy manny

Pianka:

6 białek

1/2 szklanki cukru

Kisiel wiśniowy (użyłam Delecta na 3/4 l wody)

Dodatkowo:

cukier puder do oprószenia

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, proszek do pieczenia i masło. Siekamy wszystko nożem tak aby sypkie składniki połączyły nam się wstępnie z masłem. Dodajemy żółtka i całość zagniatamy szybko na gładkie ciasto.

Formę o wymiarach 25x36 cm wykładamy papierem do pieczenia. 3/4 ciasta rozwałkowujemy i wykładamy nim spód blachy. Zapiekamy ok 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180°. 

Jabłka obieramy, dusimy i doprawiamy do smaku cukrem. Studzimy. Do zimnych dodajemy kaszę, mieszamy. Jabłka wykładamy na podpieczone ciasto.

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo cukier i kisiel. Pianę wykładamy na jabłka. Na wierzch, na tarce o grubych oczkach ścieramy resztę ciasta. Pieczemy ok 35-40 minut. Upieczone ciasto pozostawiamy jeszcze na ok 5 minut w zamkniętym piekarniku. Wystudzone posypujemy cukrem pudrem. 

Smacznego 😉