4 kosmetyki, w które warto zainwestować

Sezon grzewczy uważam za otwarty, a z nim przychodzi jak co roku moja największa zmora - przesuszenie skóry. Dlatego w tym roku postanowiłam działać wcześniej i zadbać o to by pozostała w idealnym stanie - sięgnęłam po wysokiej jakości kosmetyki Amaderm. Amaderm to produkty dermatologiczne przeznaczone do skóry wymagającej, wrażliwej, alergicznej. W mojej kosmetyczce pojawiły się produkty do pielęgnacji poszczególnych partii ciała:

  • Balsam nawilżający
  • Krem nawilżająco-regenerujący
  • Krem regenerująco-złuszczający
  • Krem nawilżający

AMADERM balsam nawilżający zmiękcza i wygładza suchą, szorstką skórę całego ciała. Głębokie i intensywne nawilżenie sprawia, że skóra staje się przyjemna w dotyku oraz znika nieprzyjemne uczucie napięcia. Balsam podnosi elastyczność naskórka i ujędrnia skórę, dzięki czemu zyskuje ona młody, świeży wygląd na cały dzień. Delikatne natłuszczenie chroni ją przed działaniem czynników środowiskowych – zmianami temperatur, silnym wiatrem czy zanieczyszczeniami. AMADERM balsam nawilżający przywraca fizjologiczny płaszcz hydrolipidowy, a tym samym odbudowuje prawidłowy stan powierzchniowych warstw naskórka.

Balsamu używałam głównie po kąpieli, moja rozgrzana skóra chłonęła jego składniki niczym gąbka. Już po kilku zastosowaniach zauważyłam znaczną poprawę ogólnej kondycji. Stała się gładka, dobrze nawilżona, jędrniejsza i bardziej napięta. Kremowa konsystencja balsamu sprawia, że łatwo rozprowadza się na skórze, dobrze wchłania i przede wszystkim nie pozostawia tłustej, klejącej warstwy. Uzupełnieniem linii kosmetyków Amaderm jest krem nawilżająco-regenerujący.

AMADERM krem nawilżająco-regenerujący UREA 15% zapewnia prawidłowy poziom nawilżenia skórze dłoni, łokci i kolan, które są szczególnie narażone na wysuszenie. Nawilża i regeneruje skórę, czyniąc ją gładką, miękką i miłą w dotyku. Odpowiednio skomponowana receptura wpływa na wygładzenie nawet bardzo szorstkiej skóry wystawionej na działanie zmiennych czynników środowiskowych, jak wiatr, ostre słońce, zanieczyszczenia. Uelastycznia i poprawia jędrność suchej, pękającej skóry. Ponadto pozwala pozbyć się problemu z nadmiernym rogowaceniem naskórka łokci i kolan. Krem AMADERM UREA 15% zabezpiecza i chroni przez wysuszeniem, pękaniem oraz łuszczeniem czy powstawaniem szorstkich miejsc. Systematyczna aplikacja przyspiesza efekty działania kremu i wpływa na ogólną poprawę kondycji skóry.

Krem ma lekką, przyjemną konsystencję. Łatwo rozprowadza się na skórze, dość szybko wchłania. Kremu zgodnie z przeznaczeniem używałam głównie do pielęgnacji skóry łokci oraz kolan ale również dłoni. W tej chwili już zapomniałam co znaczy szorstkość. Skóra stała się dobrze natłuszczona, gładka, miękka i przyjemna w dotyku. Krem stał się tez ratunkiem dla skóry moich dłoni, które dzięki niemu znów są gładkie, skóra jest miękka a skórki wokół paznokci nie straszą już swoim wyglądem.  To mój NR 1

Kolejny z serii to Krem regenerująco-złuszczający.

AMADERM krem regenerująco-złuszczający UREA 30% intensywne i długotrwałe nawilża suchą skórę stóp. Pod wpływem działania mocznika w stężeniu 30% staje się ona gładka i przyjemna w dotyku. Znika sucha i łuszcząca się skóra, a w jej miejsce pojawia się miękki i elastyczny naskórek. AMADERM regenerująco-złuszczający redukuje zgrubiały naskórek i zapobiega jego ponownemu narastaniu, pozostawiając wrażenie wypielęgnowanych, zadbanych stóp. Po zastosowaniu kremu następuje szybsza regeneracja popękanej, podrażnionej skóry pięt oraz zmniejsza się podatność naskórka na kolejne pęknięcia. Preparat znacznie poprawia ogólną kondycję i wygląd szorstkiej, popękanej skóry stóp.

Krem stał się wybawieniem dla skóry moich stóp. Twarda skóra pięt to już przeszłość. Kremu używam na noc. Nakładam grubą warstwę  i zakładam bawełniane skarpetki. Dzięki temu składniki kremu lepiej się wchłaniają. Krem ma lekką konsystencję - daję mu za to duży plus, bo w przeciwieństwie do innych produktów tego typu nie jest tłusty i gęsty (nie lubię takich kremów), łatwo się wchłania, dogłębnie zmiękcza skórę stóp a efekt utrzymuje się naprawdę długo. I w końcu ostatnia perełka, po którą naprawdę warto sięgnąć - krem nawilżający.

AMADERM Krem nawilżający UREA 5% pielęgnuje i głęboko nawilża suchą skórę twarzy. Wygładza oraz przywraca miękkość zmęczonej, wystawionej na działanie wiatru, słońca i spalin skórze. Usuwa odczucia subiektywne oraz dolegliwości skóry towarzyszące osobom o wrażliwej, suchej cerze. Posiada także działanie natłuszczające, pozostawia na skórze delikatny film lipidowy, który chroni przed czynnikami atmosferycznymi oraz zanieczyszczeniami, co przynosi ulgę szczególnie osobom posiadającym cerę wrażliwą. Zapobiega łuszczeniu się, pękaniu skóry twarzy, zapewniając świeży, wypoczęty wygląd przez cały dzień.

Początkowo miałam obawy, że ze względu na działanie natłuszczające krem będzie zatykał pory, a co za tym idzie na mojej twarzy pojawią się wypryski. Z wielką ulgą odetchnęłam kiedy okazało się, że jest zupełnie inaczej. Mały minus daję za to, że tuż po aplikacji krem pozostawia na twarzy lepką warstwę. Niestety z tego względu zupełnie nie nadaje się pod makijaż. Stosuję więc go na noc. I tutaj krem sprawdził się idealnie. Skóra twarzy, która przez suche powietrze w mieszkaniu łuszczyła się, była podrażniona i nie wyglądała zbyt efektownie dzięki pielęgnacji kremem nawilżającym jest zdrowa, promienna i doskonale nawilżona.

Produkty dermatologiczne marki AMADERM są przeznaczone dla osób zmagających się z problemem suchej skóry. Zostały stworzone z myślą o pielęgnacji skóry wrażliwej, alergicznej, która wymaga specjalistycznego preparatu dostosowanego do jej potrzeb.

Seria Amaderm w moim przypadku sprawdziła się w 100%. Są to produktu godne polecenia dla osób, które szukają ukojenia dla swojej skóry. Znajdziecie je w niemal każdej aptece. Polecają je nie tylko dermatolodzy ale produkty te zyskały również tytuł Produktu Glossy 2016 (wybór konsumentek) - takie odznaczenie mają tylko produkty wysokiej jakości.

Ja już swoje mam a Wy znacie już tę serię?

2 comments

  1. ColoursOfBeauty says:

    Miałam krem do twarzy i niestety nie spisał się zupełnie. Źle się wchłanial, zostawiał tłustą i lepką warstwę na skórze, dodatkowo zapach był okropny :<
    Podsumowując szybko poszedł w kąt.
    Cieszę się, że u Ciebie się sprawdził 🙂

Dodaj komentarz