Avon Care – Aloe Vera light Cream – czyli szczerze od konsultantki

Już pewnie w tytule posta zwróciliście uwagę na hasło "konsultantka" - tak, tak... postanowiłam pobawić się z firmą Avon - zupełnie bez zobowiązań. Nie mam nic do stracenia. Ale nie byłabym sobą gdybym polecała komuś kosmetyki, których sama nie sprawdziłam - nie mam takiego zwyczaju. Marka Avon jest znana na rynku nie od dziś - opinie są różne - ale to chyba tak jak w przypadku każdej marki. Zawsze podkreślam, że nasze potrzeby - także te dotyczące kosmetyków są sprawą indywidualną każdego z nas. To co odpowiada mi nie musi służyć mojej koleżance.

Rzutem na taśmę wzięłam pod lupę Aloe Vera light cream . Zachwycająco lekka formuła wzbogacona wyciągiem z aloesu i witaminą E koi, zmiękcza i nawilża podrażnioną skórę twarzy, rąk i ciała. Ne pozostawia tłustego filmu na skórze. Testowany dermatologicznie i alergologicznie. 

Krem skusił mnie dużym 400ml opakowaniem za niewielką cenę oraz swoim składem. Opakowanie rodzinne więc swobodnie mogą korzystać z niego wszyscy. 

Aloe Vera Light Cream to krem przeznaczony do pielęgnacji całego ciała. Ma lekką bardzo przyjemną konsystencję. Zawarta w nim witamina E, moje ulubione masło shea oraz wyciąg z aloesu doskonale pielęgnują skórę, łagodzą podrażnienia. Krem dość szybko się wchłania, pozostawia skórę miłą i delikatną w dotyku a zarazem idealnie odżywioną. 

W moim przypadku krem doskonale sprawdził się jako balsam po depilacji, a także jako krem zmiękczający naskórek kolan i łokci... w końcu o te też trzeba dbać.  Polecam Wam wypróbować krem jako maseczkę do skóry dłoni. Grubą warstwę nakładałam na skórę dłoni po czym zakładałam bawełniane rękawiczki - pozostawiałam tak na ok godzinkę ( wtedy mamy czas tylko dla siebie i możemy usiąść z ulubioną książką) , po tym czasie skóra moich dłoni była naprawdę w świetnej formie. Jest jednak i mały minus w tym wszystkim. Po dłuższym stosowaniu kremu na skórę twarzy zaczęły pojawiać się na niej drobne wypryski. Miałam wrażenie, że krem choć pielęgnuje i co ważne przy mojej odwodnionej skórze dobrze ją nawilża i wygładza to jednak zatyka pory. Polecam więc krem - ale z pominięciem okolic twarzy. Tu jednak wolę pozostać przy moim ukochanym Dermedic.

 

One comment

Dodaj komentarz