Biedronka

Wiosna zagląda do nas pierwszymi promieniami słońca - już takiego cieplejszego, dodającego energii. Aż chce się żyć. Tylko patrzeć jak dokoła wszystko się zazieleni a dzieciaki znów będą szukać biedronek w trawie. No właśnie apropos biedronek - dziś przygotowałam wiosenne ciasto właśnie o takiej nazwie. Pyszne, delikatne, efektowne. Doskonałe na rodzinne świętowanie i nie tylko. Składniki:

Ciasto: 

6 jajek

1 szklanka cukru

80 ml oleju (użyłam Wielkopolskiego)

100 g mąki ziemniaczanej

220 g mąki pszennej ( u mnie mąka Basia)

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa: 

6 żółtek

100 g  cukru

40 g mąki pszennej (u mnie Mąka Basia)

450 ml mleka

1 cukier z prawdziwą wanilią (u mnie Kotanyi) - możemy użyć też prawdziwej wanilii

250 g masła (u mnie masło Mlekovita)

Dodatkowo:

2 galaretki truskawkowe (u mnie dr.Oetker)

słoiczek dżemu truskawkowego (u mnie Łowicz)

wiórki kokosowe (u mnie Bakalland)

Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier a następnie po jednym żółtku. Ciągle miksując dodajemy olej a następnie przesiane mąki i proszek do pieczenia. Formę o wymiarach 25x36 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy ciasto, wyrównujemy. Pieczemy ok 40-45 minut w temperaturze 180°. Po wystudzeniu przekrawamy na 2 blaty.

Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem z wanilią na puszystą masę. Dodajemy mąkę pszenną oraz 50 ml mleka. Resztę mleka zagotowujemy, dodajemy masę jajeczną i mieszając zagotowujemy do powstania gęstego budyniu. Przykrywamy folią spożywczą (tak aby folia dotykała wierzchu budyniu -  w ten sposób unikniemy powstaniu kożucha) , dokładnie studzimy.

Masło ucieramy na puszystą masę, stopniowo dodajemy po łyżce zimnego budyniu i miksujemy do powstania gładkiej masy. 

 

Pierwszy blat biszkoptu układamy na tacy, smarujemy dżemem truskawkowym a następnie wykładamy 3/4 masy. W drugiej części biszkoptu kieliszkiem wykrawamy dziurki. Blat z dziurkami kładziemy na masie. Smarujemy pozostałą masą - omijając otworki a następnie posypujemy wiórkami kokosowymi.

Galaretki rozpuszczamy w połowie ilości wody podanej na opakowaniu (na 2 galaretki użyłam 500ml wrzątku). Tężejącą galaretką zalewamy dziurki wycięte w cieście. UWAGA!!! galaretka musi być tężejąca, w innym wypadku biszkopt po prostu wchłonie ją do środka. Pozostawiamy do całkowitego zastygnięcia galaretki. 

Smacznego 🙂

 

8 comments

  1. Mrs. Puzel says:

    Smacznie wygląda. Przepis wydaje się nie być bardzo trudny. Chociaż nie przepadam za galaretkami, chyba spróbuję zrobić taką Biedronkę.
    Pozdrawiam 🙂

    • Anna says:

      Przepis faktycznie nie jest trudny a ciasto wygląda bardzo efektownie. Ja osobiście też nie przepadam za galaretkami – skusił mnie tu raczej wygląd ciasta – ale wbrew pozorom galaretka sprawia, że kolejnym kęsom biedronki trudno się oprzeć 😊

    • Anna says:

      dziekuję 🙂 ciasto jest naprawdę pyszne, nie sposób go nie lubić 🙂 moje dzieciaki się nim zachwycają 🙂

    • Anna says:

      Podsunęłaś mi fajny pomysł – nie wiem jakby się sprawdził ale pod galaretkę można by było dać krem czekoladowy 😊

Dodaj komentarz