Ciasteczka wyciskane z maszynki

Kruche ciasteczka kojarzą mi się w 100% z dzieciństwem. Wtedy robiłam je z ukochanym wujkiem wykręcane z maszynki do mięsa. Gdzieś na dnie szuflady do dziś leży specjalna foremka, koniecznie muszę ją wyciągnąć i razem z moimi smykami przenieść się do przeszłości. Dziś jednak są inne metody aby domowe ciasteczka cieszyły nie tylko podniebienie ale również oko. Jedną z nich jest właśnie maszynka, dzięki której wprost na blachę wyciskamy przeróżne kształty. Postanowiłam wypróbować swoją, która sprawdziła się całkiem nieźle. Składniki:

175 g masła

1/2 szklanki cukru

1 jajko

1 łyżka mleka

1 i 3/4 szklanki mąki (u mnie Szymanowska Polskie Młyny)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

ulubiony aromat (u mnie waniliowy dr. Oetker) 

Masło ucieramy z cukrem na puszystą, białą masę. Dodajemy jajko i mleko. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy do utartej masy. Miksujemy aż składniki dobrze się połączą. Dodajemy aromat (opcjonalnie).

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do maszynki i w odstępach 3 cm wyciskamy dowolne kształty ciasteczek. Pieczemy ok 10 minut w piekarniku nagrzanym do 180º.  Z podanych składników wyszło mi ok 70 ciasteczek.

Smacznego 🙂

8 comments

    • Anna says:

      To maszynka podobna do szprycy do ozdabiania tortów. Działa na podobnej zasadzie, ma tylko inne końcówki 😉

Dodaj komentarz