Czarny diament, czyli nowa maseczka Eveline Cosmetics

Ostatnio sporo pisałam Wam o produktach marki Eveline Cosmetics. To jedna z niewielu marek, której kosmetyki naprawdę odpowiadają potrzebom mojej skóry. Seria FaceMed+, która niedawno pojawił się na rynku jest dla mnie prawdziwym odkryciem. Poza peelingiem, żelem do mycia twarzy i płynem do demakijażu od jakiegoś czasu w pielęgnacji skóry twarzy towarzyszy mi również Maseczka oczyszczająco-detoksykująca - aktywny węgiel, glinka wulkaniczna. 

Oczyszczająco-detoksykująca maseczka z aktywnym węglem Face Med+ to zaawansowany preparat do pielęgnacji twarzy, opracowany w ścisłej współpracy z dermatologiem. Polecany do każdego rodzaju cery, w szczególności narażonej na :

  1. Powracające niedoskonałości i błyszczenie
  2. zanieczyszczone miejskie powietrze

Starannie opracowana formuła maski-zabiegu została wzbogacona w AKTYWNY WĘGIEL z bambusa – nazywany przez specjalistów „czarnym diamentem” pielęgnacji skóry. Jest to naturalny składnik pochodzenia roślinnego, znany ze zdumiewających właściwości absorpcyjnych. Łagodny i bezpieczny dla cery,  działa jak prawdziwy magnes na zanieczyszczenia, precyzyjnie wychwytując wszelkiego rodzaju brud i toksyny (sebum, pot, smog, dym papierosowy, itp.)

SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA BADANIAMI*:
Natychmiast: 
Pory są odblokowane, cera idealnie oczyszczona – 100% 
Cera jest odnowiona, promieniuje zdrowym blaskiem  – 95%

Po 3 tygodniach  regularnego stosowania:

Pory skóry są wyraźnie zwężone, błyszczenie w ciągu dnia zredukowane  – 99%
Poszarzały koloryt (zanieczyszczenia, toksyny) i zmęczenie skóry są wyeliminowane – 96% Wewnątrz eleganckiego, tekturowego pudełeczka kryje się mały szklany słoiczek - taki w jakim znajdziecie ulubiony krem. Opakowanie pod nakrętką zabezpieczone jest aluminiową folijką - dzięki czemu mamy pewność, że nasze  jest pełnowartościowe i nikt wcześniej do niego nie zaglądał.

Sama maseczka ma aksamitną, delikatną konsystencję i bardzo przyjemny, subtelny zapach. Aplikacja maseczki to czysta przyjemność, z łatwością rozprowadza się na skórze pokrywając ją niczym jedwabiem. Tuż po nałożeniu miałam wrażenie, że znalazłam się w profesjonalnym gabiniecie kosmetycznym a na twarz nałożono mi odprężający kompres.

Składniki maseczki wnikają głęboko w skórę twarzy, zawarty w niej aktywny węgiel niczym gąbka pochłania zanieczyszczenia i wszelkiego rodzaju toksyny, których w codziennym zabieganiu nie brakuje na naszej skórze.

Po kilku zastosowaniach maseczki zauważyłam, że moja twarz jest naprawdę dokładnie oczyszczona a znana wielu dziewczynom strefa T sprawia znacznie mniej problemów. Po zmyciu maseczki (po kilku minutach maseczka na twarzy zasycha i należy ją spłukać ciepłą wodą) skóra jest gładka, sprężysta, sprawia wrażenie dobrze nawilżonej. Producent nie rzuca słów na wiatr. Zgodnie z jego obietnicą - po 3 tygodniach stosowania kondycja mojej skóry jest naprawdę dużo lepsza, pory stały się niewidoczne, nie pojawiają się żadne wypryski a twarz wygląda zdrowo i promiennie. 

 Dużą zaletą maseczki jest pojemność opakowania. 50 ml słoiczek wystarcza na aż 12 zabiegów, czyli mniej więcej miesiąc stosowania (wg zaleceń maseczkę należy stosować 2-3 razy w tygodniu). To idealny produkt dla osób zabieganych, które potrzebują chwili aby zrobić coś dla siebie w domowym zaciszu.

Koszt maseczki to ok 27 zł. Kupicie ją w dobrych drogeriach oraz sklepie Eveline.

Polecam!!! A może znacie już ten produkt?? Co o nim sądzicie?

2 comments

    • Anna says:

      I sincerely recommend this product, it is great. I’m glad you like my blog – I’m going to visit you 🙂

Dodaj komentarz