Glov Quick Treat – Koniec z płynami do demakijażu

Kosmetyki do demakijażu to obowiązkowa pozycja w kosmetyczce każdej kobiety. Ciekawa jestem Waszej reakcji kiedy powiedziałabym, że od dziś wszystkie płyny znikają z Waszej półki a do demakijażu wystarczy Wam zwykła woda i jeden – magiczny – produkt. Tak, Glov Quick Treat – to moje ostatnie odkrycie. Znalazłam go w beauty boxie otrzymanym od Ambasadorka Kosmetyczna.  

Długi dzień w pracy, szalony wypad ze znajomymi na miasto, romantyczna komedia w telewizji – istnieje mnóstwo sytuacji, które przyprawiają nasze oczy o efekt pandy. 

Pozbądź się go sprawnie, korzystając z GLOV Quick Treat. Mały i poręczny gadżet, który pozwoli Ci skorygować makijaż w mgnieniu oka. Zapomnij o rozmazanej kredce, tuszu czy niekontrolowanym śladzie po szmince. GLOV Quick Treat ma niewiele ponad 10 cm i mieści się do najmniejszej kopertówki. Mini produkt dostępny jest aż w 4 kolorach: zawadiackim brzoskwiniowym Cheeky Peach, sportowym błękicie Bouncy Blue, imprezowym różu Party Pink i szykownej szarości Glam Gray.

Opakowanie do tej edycji zaprojektowała Krizia Banogon Chan. Czym jest Glov Quick Treat? To mała gąbeczka, która całkowicie zastąpi nawet najlepszy kosmetyk. Wystarczy zwykła, ciepła woda aby pozbyć się z twarzy nawet wodoodpornych kosmetyków. Ja postanowiłam jej używać do demakijażu oczu.

Początkowo podeszłam dość sceptycznie do tego produktu. Nie wiedziałam czego się spodziewać, jednak już po pierwszym użyciu moje wątpliwości zostały rozwiane. Demakijaż oczu przebiegł bardzo szybko . Stworzona z mikrowłókien Glov (30 razy cieńszych od włókien bawełny i 100 razy cieńszych od ludzkiego włosa) mała gąbeczka niczym magnes przyciąga wszelkie zanieczyszczenia i dokładnie usuwa makijaż. 

W moim przypadku Glov sprawdziła się idealnie. Jest prosta w użyciu – wystarczy nałożyć ją na palec a następnie zmoczyć wodą.

Przy stosowaniu płynów do demakijażu, nawet tych micelarnych, często na moich rzęsach pozostawały resztki maskary, a zaraz po umyciu twarzy wyglądałam jak panda. Po użyciu Glov, makijaż jest usunięty w całości a dodatkowo nie występują żadne podrażnienia. Wbrew pozorom nie trzeba wcale mocno pocierać oczu aby zmyć resztki kosmetyków. Glov jest bezpieczny również dla osób noszących soczewki kontaktowe – w awaryjnej sytuacji, kiedy muszę zmyć makijaż oczu a nie mam możliwości zdjęcia soczewek, Quick Treat spisuje się na medal.

Quick Glov można używać przez 3 miesiące. Czyści się ją równie łatwo jak używa. Mi wystarczy do tego odrobina mydła. Spłukuję ją dokładnie a potem pozostawiam do całkowitego wyschnięcia.

To małe cudo zachęciło mnie do wypróbowania innych produktów z serii. Z pewnością zaopatrzę się w nie kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja.

Glov Quick Treat kupicie w dbrych drogeriach. Koszt ok 14 zł – czyli mniej więcej tyle ile kosztuje średniej jakości płyn do demakijażu.

Ja polecam. A Wy znacie ten produkt? Jakie są Wasze opinie?

 

Palety i zestawy do makijażu

2 comments

  1. KaTe says:

    znamy! od tego mini produktu zaczęła się moja przygoda z GLOV 🙂 teraz mam od nich już większość produktów 🙂 bardzo Ci polecam rękawicę On-the-go i ściereczkę do zmywania masek – uwielbiam!

Dodaj komentarz