Karnawałowe rozetki

Karnawał w pełni. Pączki, faworki i inne smakołyki widać na każdym kroku. A ja dla odmiany w okresie karnawału robię również pyszne i chrupiące karnawałowe rozetki. Pamiętam jak kiedyś robiła je moja mama, foremka pozostała jeszcze z czasów mojego dzieciństwa a jakiś czas temu mój zestaw powiększył się dzięki teściowej. Dziś wyciągnęłam je z dna szuflady i takim sposobem są moje ulubione rozetki. Składniki:

1 szklanka mąki pszennej (u mnie Szymanowska Polskie Młyny)

1,5 łyżeczki cukru

250 ml mleka

2 duże jajka

2 łyżki spirytusu lub wódki

Dodatkowo:

olej lub smalec do smażenia

cukier puder do oprószenia

Wszystkie składniki bardzo dokładnie miksujemy.  Ciasto powinno mieć konsystencję nieco gęściejszą od ciasta naleśnikowego. 

Olej wlewamy do rondelka do wysokości rozetki, dobrze rozgrzewamy. Foremkę do rozetek wkładamy  do tłuszczu i również rozgrzewamy. Gorącą zamoczyć w cieście do wysokości 3/4 (nie moczymy w cieście całej foremki ponieważ będziemy mieli problem ze zdjęciem go podczas smażenia), następne zanurzamy w tłuszczu. Ciasto powinno samo po chwili odpaść (jeśli nie odpadnie pomagamy sobie np. patyczkiem do szaszłyka). Pieczemy na złoty kolor z obu stron, odsączamy na ręczniku papierowym nadmiar tłuszczu. Posypujemy cukrem pudrem.  

Smacznego 😉

 

3 comments

    • Anna says:

      U mnie mama robiła je kilka razy kiedy byłam mała. Potem długo leżały gdzieś na dnie szuflady az w końcu wziełam je w swoje ręce. 😉

Dodaj komentarz