Multimasking Eveline Cosmetics – innowacja wśród maseczek do twarzy

Aby pięknie wyglądać nie wystarczy dobry makijaż, trzeba też odpowiednio pielęgnować skórę twarzy i okolic oczu. Kremy, mleczka, peelingi, maseczki - każda z nas zna to nie tylko z opowiadań. Każda z nas chociaż raz w życiu nakładała na twarz maseczkę - czy to oczyszczającą, czy nawilżającą....  A ja mam dzisiaj dla Was coś nowego - intensywnie nawilżający zabieg rozświetlający #MULTIMASKING od Eveline Cosmetics.

#Multimasking to najnowszy trend pielęgnacyjny inspirowany zabiegami z gabinetów kosmetycznych, który zyskał ogromną popularność na portalach społecznościowych. Polega na jednoczesnym nakładaniu różnych maseczek na różne partie twarzy.

Czoło, policzki, nos, podbródek – każdy obszar ma inne potrzeby. Dlatego idealny zabieg powinien być wielozadaniowy. Sięgnij po #Multimasking, a twoja skóra otrzyma dokładnie to, czego potrzebuje! - tak o tym innowacyjnym zabiegu pisze sam producent.
A czym jest właściwie #Multimasking?
#Multimasking to zabieg składający się z dwóch maseczek nakładanych na twarz jednocześnie, przeznaczony do skóry zmęczonej i pozbawionej energii.
Pierwsza maseczka to maseczka energetyzująca na skórę twarzy , zawierająca w swoim składzie m.in witaminę A, 24 karatowe złoto i kolagen. Maseczka błyskawicznie odświeża skórę i usuwa oznaki zmęczenia. Dzięki zawartości masła shea oraz olejków inca inchi i marula wygładza niedoskonałości, nadaje jedwabistą gładkość oraz rewitalizuje zmęczoną cerę. Przywraca jej naturalny blask , uelastycznia, widocznie poprawia koloryt.
Maseczkę nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, omijając okolice oczu.
Druga maseczka to przeciwzmarszczkowa maseczka dla skóry wokół oczu o bogatej, silnie skoncentorwanej formule wzbogaconej minerałami wód termalnych, bogatymi w sole mineralne i oligoelementy widocznie redukuje kurze łapki i zmarszczki wokół oczu. PhytoCellTec zapewnia długotrwały lifting , głęboko nawilża i wygładza skórę. Rozjaśnia cienie pod oczami , niweluje opuchnięcia i oznaki zmęczenia.
Maseczkę należy nałożyć na oczyszczoną skórę wokół oczu i pozostawić do wchłonięcia.
Po upływie 10 minut nadmiar maseczek należy wmasować lub zetrzeć wacikiem. Stosować 2 razy w tygodniu.
Moja opinia

 

Maseczkę nałożyłam zgodnie z zaleceniami producenta. Maseczka przeznaczona do skóry twarzy ma kremową konsystencję, łatwo rozprowadza się i dość szybko wchłania. Przeciwzmarszczkowa maseczka na okolice oczu ma lekką żelową postać, jest łatwa w aplikacji ale w ciągu 10 minut niewielka jej ilość wchłonęła się w głąb skóry.  Po aplikacji początkowo nic nie odczuwałam. Po 10 minutach usunęłam nadmiar maseczki wacikiem ale to co zobaczyłam na mojej twarzy nie wzbudziło we mnie zachwytu. Skóra twarzy była coraz bardziej zaczerwieniona i lekko piekła - tak chyba nie powinno być, dlatego osobom ze skłonnością do podrażnień radzę być ostrożnym. Zaczerwienienie minęło po ok 30 minutach. Wtedy dopiero mogłam zobaczyć prawdziwe efekty działania zabiegu.

Tak jak obiecuje producent skóra twarzy wyglądała na wypoczętą, była dobrze nawilżona - ten efekt jest dla mnie bardzo ważny bo często występują u mnie problemy z przesuszeniem skóry. Twarz wyglądała zdrowo i promiennie. Sińce pod oczami zostały lekko rozjaśnione, skóra wokół jakby bardziej napięta. Ale muszę przyznać, że być może 2 użycia na jakie starczyła mi aplikacja 5 ml opakowań obu maseczek to za mało aby uzyskać pożądane efekty. Ze względu na efekt podrażnienia jaki maseczka wywołała na mojej twarzy ja osobiście nie będę po nią sięgać.

Maseczki są dostępne w praktycznie każdej drogerii oraz w sklepie eveline. Koszt to ok 4 zł. Z serii Multimasking dostępne też są:

  • głęboko odżywczy zabieg przeciwzmarszczkowy
  • łagodząco-kojący zabieg redukujący zaczerwienienia

Dodaj komentarz