Piernik z powidłami

Święta za pasem. Powoli zaczynam planować świąteczne wypieki. Ech chciałabym zrobić wszystkie swoje ulubione ciasta ale obawiam się, że zabrakłoby miejsca na świątecznym stole 😉 Ale jednym z ciast, które obowiązkowo musi się na nim znaleźć jest piernik - pachnący przyprawą korzenną, przełożony powidłami śliwkowymi i koniecznie z czekoladową polewą. Ten smakuje nawet mojemu mężowi, który jak twierdzi za piernikami nie przepada. Piernik jest miękki, wilgotny, delikatny i co najważniejsze nie musi leżakować. Składniki:

Ciasto:

2 jajka

2/3 szklanki cukru

100 g masła (użyłam masła roślinnego)

1 szklanka mleka

1 łyżeczka sody oczyszczonej

2 łyżeczki przyprawy do piernika (u mnie Kotany)

1 łyżka kakao (u mnie Wedel)

2 szklanki mąki pszennej

1/2 szklanki powideł śliwkowych (u mnie Jamar)

Polewa:

1/2 kostki masła

1/2 szklanki cukru

3-4 łyżki kakao (wedel)

3-4 łyżki mleka

dodatkowo:

powidła śliwkowe do przełożenia (również użyłam powideł Jamar)

Jajka ubijamy z cukrem pudrem na puszystą masę. Masło roztapiamy w rondelku, studzimy, ciągle ucierając dodajemy do masy jajecznej. Następnie dodajemy mleko, kakao, przyprawę do piernika i miksujemy. Stopniowo wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą. Na końcu gotową masę mieszamy z powidłami.

Formę keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto, wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180° na ok 50 minut. Ciasto studzimy.

Zimne ciasto przekrajamy na 2 lub 3 blaty - tu już wg własnych upodobań. Smarujemy powidłami i ponownie składamy.

W rondelku roztapiamy masło z cukrem, dodajemy kakao i mleko. Mieszamy aż masa będzie jednolita i błyszcząca.  Lekko studzimy. Polewamy ciasto. 

Smacznego 😉

 

 

13 comments

    • Anna says:

      U mnie to próba generalna przed świętami. Lubię mieć wszystko dopracowane. Ale najh orsze jest to, że ciężko mi wybraćna jakie wypieki w tym roku postawić 😊 za duży wybór 😉

Dodaj komentarz