Słodkie testowanie – czyli czekolady z Biedronki

Zakończyłam słodkie testowanie czekolad z portalem testujemy.pl. Muszę przyznać, że takie testowanie to ja lubię 😛 Pięć różnych, ciekawych smaków, pyszna mleczna czekolada rozpływająca się po prostu w ustach... hmmmm rozkosz dla podniebienia. Aczkolwiek nie wszystkie przypadły mi do gustu: toffi i banan odpadła jako pierwsza. Choć smak samej mlecznej czekolady jest idealny to w nadzieniu jak na mój gust zbyt mocno przeważa smak bananowy przyćmiewając tym samym pyszne toffi.
Migdał i pomarańcza okazały się tym razem smakiem nie w moim guście - być może dlatego, że nigdy nie przepadałam za słodkościami, w których pojawiał się migdałowy aromat. Ale dla wielbicieli tych smaków być może będzie to idealne połączenie smaków.

Trufla i śliwka okazały się ciekawym połączeniem - żaden ze smaków nie jest zbyt intensywny, żaden nie góruje nad drugim. Mleczna czekolada połączona ze smakiem trufli i suszonej śliwki smakuje naprawdę dobrze.
Moimi faworytami od początku były czekolady z nadzieniem o smaku mlecznym i truflowym oraz ta z nadzieniem o smaku orzechowo-mlecznym i karmelowym. Uwielbiam tego typu połączenia, uwielbiam wszystko co mleczne 🙂 No ale cóż trzeba było wybrać swój numer jeden... Po słodkiej degustacji, kilkuset kaloriach więcej (oby tylko nie poszło w boczki) postawiłam jednak na nadzienie mleczno-truflowe. Ta czekolada to raj dla moich kubków smakowych - co tu dużo pisać, trzeba jej po prostu spróbować. To mleczne nadzienie, które po krótkiej chwili w ustach przechodzi w smak trufli zapada w pamięci na długo

 

3 comments

Dodaj komentarz