Szarlotka z duszonymi jabłkami

Dziś postanowiłam wykorzystać jeszcze nieco zeszłorocznych zapasów ze spiżarni, wkrótce przyjdzie przecież pora na przygotowywanie świeżych. Przeglądając zawartość półek natknęłam się na słoiki z duszonymi jabłkami. Od razu zaświtał mi w głowie pomysł na soczystą, pachnącą cynamonem szarlotkę.  I oto jest – kruche ciasto, duża ilość jabłek i słodka beza.

Składniki:

Ciasto:

450 g mąki pszennej – polecam Mąkę Kurpiowską z Młynów Jelonki

1/3 szklanki cukru

1 cukier waniliowy

1 łyżeczka proszku do pieczenia

250 g masła lub margaryny

50 g smalcu

5 żółtek

Jabłka:

2 litry duszonych jabłek

1 galaretka cytrynowa

2 łyżeczki cynamonu

Beza:

5 białek

1 i ½ szklanki cukru

2 łyżki mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:

cukier puder do oprószenia

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, masło oraz smalec. Całość siekamy nożem do momentu lekkiego połączenia składników. Dodajemy żółtka i zagniatamy gładkie ciasto, dzielimy je na 2 części (2/3 i 1/3). Mniejszą część zawijamy w folię i wkładamy do lodówki.

Formę o wymiarach 25x36cm wykładamy papierem do pieczenia. Spód wyklejamy większą częścią ciasta, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180º na ok 20 minut (aż ciasto nieco się zarumieni). Lekko studzimy.

Jabłka przekładamy do garnka, podgrzewamy, dodajemy sypką galaretkę i cynamon. Studzimy. Chłodne jabłka wykładamy na zapieczone ciasto.

Białka ubijamy a sztywną pianę, nie przerywając miksowania dodajemy łyżka po łyżce cukier a na końcu mąkę ziemniaczaną. Ubitą pianę wykładamy równomiernie na jabłka. Na wierzch na tarce o grubych oczkach, ścieramy pozostałą część ciasta. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180º, pieczemy ok 45 minut. Studzimy.

Wystudzone ciasto posypujemy obficie cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

 

One comment

Dodaj komentarz