Ciasto tortowe

Pamiętam czasy kiedy byłam mała i każdy tort przygotowywany w domu był przełożony masą maślaną. Zatęskniłam za tym smakiem i choć za oknem słońce, w ten weekend na naszym stole wylądowało ciasto tortowe z maślanym kremem kawowym. Pycha. Continue reading →

Ciasteczka kawowe

Uwielbiam kawę, mogę śmiało powiedzieć, że nie wyobrażam sobie bez niej życia. Kiedy zobaczyłam w internecie przepis na te ciastka kawowe, poprosiłam syna aby zapisał mi na kawałku kartki wszystkie potrzebne składniki. Bez sposobu wykonania, bez temperatury pieczenia…. Nawet nie pamiętam dokładnie z jakiego źródła pochodzi przepis (jeśli zajrzy tu jego autor/ka niech się koniecznie odezwie 😉 ). Wykonanie ciasteczek to moja czysta improwizacja, za to ich smak wynagradza wszystko. Continue reading →

Chałwowiec bez pieczenia

Chałwa – słodycz dla prawdziwych smakoszy. Jedni uwielbiają ją samą, inni jako dodatek do ciast. U mnie dziś właśnie w tej drugiej postaci. Chałwowiec bez pieczenia – proste, szybkie ciasto, idealne do filiżanki aromatycznej kawy.  Continue reading →

Serowo-malinowy torcik kawowy

Zrywasz dorodne maliny,
w ustach słodki ich smak,
maliną zostać czerwoną,
maliną zostać o tak…

No właśnie – nadchodzące wielkimi krokami lato to sezon truskawek, jagód i malin – wszystkie idealne do deserów – zarówno tych na zimno jak i pieczonych. Pomyślałam więc, że pora na pojawienie się ich w mojej kuchni. I tak właśnie powstał serowo-malinowy torcik kawowy. Pyszny, mocno kawowy, przełamany kwasowością malin i słodyczą sera.

Continue reading →

Prima Finezja – subtelna dawka kofeiny

Niedawno pisałam Wam o kampanii rekomendacji Optimy Cardio Potas Plus, w której miałam ogromną przyjemność brać udział. A wszystko dzięki portalowi Streetcom (zachęcam do rejestracji tutaj). Dziś muszę się Wam pochwalić kolejną kampanią – mam wrażenie, że stworzoną specjalnie dla mnie 😉

Od czego zaczynacie zazwyczaj dzień? Ja koniecznie od kubka gorącej kawy – nic tak nie stawia mnie na nogi. Mój mąż nawet twierdzi, że jestem prawdziwym kawoholikiem. I w sumie ma dużo racji…. Kiedy dowiedziałam się, że lada chwila w moich rękach wyląduje paczka wypełniona po brzegi kawą – miałam na twarzy uśmiech jak banan. Aż w końcu dotarła…. moja paczka Ambasadorki kawy PRIMA FINEZJA.  Continue reading →