Babka piaskowa

Babka piaskowa – ciasto idealne nie tylko na codzień ale również na zbliżające sie wielkimi krokami Święta Wielkanocne. Delikatna, lekka a zarazem wilgotna wprost rozpływa się w ustach. Continue reading →

Szarlotka sypana

Pierwszy raz szarlotkę sypaną jadłam kilka ładnych lat temu w wykonaniu mojej teściowej. Była obłędna. Do tej pory pamiętam ten smak. Idealnie smakuje zarówno podana na ciepło z dodatkiem lodów waniliowych ale też na zimno następnego dnia. Ciasto bez dodatku jajek, bez wyrabiania, szybkie w wykonaniu – najwięcej czasu pochłania chyba obieranie jabłek 😉  Continue reading →

Piernik przekładany

Święta za pasem, pora więc pomyśleć o prawdziwie świątecznych wypiekach. A co może kojarzyć się bardziej z czasem przygotowań i aromatem unoszącym się wokół choinki niż pachnący piernik? Lekki, wilgotny, przekładany powidłami śliwkowymi lub domowym dżemem to już tradycja. Dziś zapraszam Was na właśnie takie ciacho.  Continue reading →

Ciasto kruche z gruszkami i pianką

Pamiętacie z przedszkola wierszyk „Wpadła gruszka do fartuszka”? U mnie gruszki wpadły dzisiaj nie do fartuszka ale do pysznego kruchego ciasta i otoczyły się delikatną pianką. Mówię Wam pychota… A może skusicie się na własne wykonanie?   Continue reading →

Szarlotka Ani

Soczysta, wypełniona kwaskowatą antonówką, z delikatną budyniową pianką i kruchym ciastem – rozpływa się w ustach. Nawet na swojej diecie nie mogłam oprzeć się przed skosztowaniem kawałka…. Co tu dużo mówić? Trzeba wypróbować przepis na niebiańską szarlotkę Ani 🙂  Continue reading →

Czekoladowe ciasto z coca-colą

Gdyby ktoś zapytał mnie jakie jest ulubione ciasto moich dzieciaków, bez wahania odpowiedziałabym, że czekoladowe ciasto z coca-colą. Intensywne w smaku, wilgotne a do tego mega puszyste.  Continue reading →

Muffinki z serem

Dawno nie było u mnie muffinek 🙂 A to szybki sposób na zaspokojenie ochoty na coś słodkiego. Ekspresowe, proste i pyszne. Ze składników, które miałam akurat pod ręką powstały pyszne muffinki z serem.  Continue reading →

Leniwa drożdżówka

Za oknem pogoda dopisuje, aż żal siedzieć w domu i nie korzystać z promieni majowego słońca. Ale na weekend musi być coś słodkiego (chyba bym nie przeżyła ;-)). Żeby nie tracić zbyt dużo czasu w kuchni a jednocześnie móc cieszyć się domowym wypiekiem powróciłam do mojej ukochanej leniwej drożdżówki. Jej zrobienie nie zajmuje wiele czasu, nie wymaga też od nas siły przy wyrabianiu ciasta – można powiedzieć, że robi się praktycznie sama – a w smaku nie różni się od tej długoooo ugniatanej.  Continue reading →