Ciasteczka wyciskane z maszynki

Kruche ciasteczka kojarzą mi się w 100% z dzieciństwem. Wtedy robiłam je z ukochanym wujkiem wykręcane z maszynki do mięsa. Gdzieś na dnie szuflady do dziś leży specjalna foremka, koniecznie muszę ją wyciągnąć i razem z moimi smykami przenieść się do przeszłości. Dziś jednak są inne metody aby domowe ciasteczka cieszyły nie tylko podniebienie ale również oko. Jedną z nich jest właśnie maszynka, dzięki której wprost na blachę wyciskamy przeróżne kształty. Postanowiłam wypróbować swoją, która sprawdziła się całkiem nieźle.  Continue reading →