Usta Adama

Lubię wracać co jakiś czas do starych przepisów i odkrywać zapomniane już smaki na nowo. Usta Adama robiłam ostatnio ponad 10 lat temu. Skąd wzięła się nazwa tego ciasta? Nie mam pojęcia. Nie da się jednak zaprzeczyć, że po przekrojeniu przełożone powidłami śliwkowymi biszkopty przypominają usta.

Ciasto:

250 g masła

1/2 szklanki cukru

3 łyżki kakao (u mnie E.Wedel)

5 łyżek wody

6 jajek

1 i 1/2 szklanki mąki

3 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:

1 budyń śmietankowy (u mnie dr.oetker)

1/2 litra mleka

6 łyżek cukru

3 żółtka

1 łyżka mąki pszennej (u mnie Szymanowska Polskie Młyny)

250 g masła

Dodatkowo:

Ok 300 g okrągłych biszkoptów

Powidła śliwkowe

Polewa:

125 g masła

5 łyżek cukru pudru

3 łyżki kakao

5 łyżek śmietany 18%

1 łyżka żelatyny

2 łyżki wrzątku

Biszkopty smarujemy powidłami, łączymy ze sobą i układamy rzędami na blaszce 25x36 cm wyłożonej papierem do pieczenia.

Masło, cukier, wodę i kakao gotujemy 5 minut. Studzimy. Dodajemy 1 całe jajko i 5 żółtek, mąkę i proszek do pieczeniam. Miksujemy. Pozostałe białka ubijamy na sztywną pianę, delikatnie rózgą lub drewnianą szpatułką łączymy z ciastem. Wylewamy na biszkopty. Pieczemy ok 35 minut w 180º.

Mleko gotujemy z cukrem. W odrobinie mleka rozrabiamy budyń, żółtka i mąkę. Łączymy z gotującym mlekiem. Mieszamy aby nie powstały grudki. Studzimy. Masło ucieramy na puch, ciągle miksując stopniowo dodajemy wystudzony budyń. Wykładamy na ostudzone ciasto.

Masło, cukier, kakao i śmietanę zagotowujemy. Żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach wrzątku. Dodajemy do polewy, mieszamy. Polewę lekko studzimy i wylewamy na ciasto.

Osoby, które lubią bardziej wilgotne ciasta mogą delikatnie nasączyć spod ciasta herbatą.

Smacznego 🙂

One comment

Dodaj komentarz